czwartek, 2 stycznia 2014

Koktajl bananowy z amarantusem i wyprawa do stolicy

Koktajl bananowy z amarantusem i sylwestrowa wyprawa do Warszawy. Pojechałam z myślą, że odwiedzę wiele warszawskich wegańskich knajp, jednak udało mi się jedynie dotrzeć do Krowarzywy, na szczęście dwukrotnie.
Ale najpierw koktajl.



Składniki

2 banany
garść borówek (u mnie mrożone)
1-2 szklanki mleka roślinnego
1/2 szklanki poppingu z amarantusa

Przygotowanie

Owoce miksujemy, dolewamy mleko i miksujemy ponownie.
Na sam koniec dodajemy popping.









Gdy napisałam na facebooku, że jestem w drodze do Warszawy, otrzymałam od Was wiele komentarzy z propozycjami restauracji, które warto odwiedzić. Nie mając zbyt wiele czasu i kierując się względami logistycznymi wybrałam "W gruncie rzeczy", "Cafe Tygrys" i "Krowarzywę". Pierwsza z nich była zamknięta, w drugiej nie było jedzenia, więc tylko w "krowie" mogłam się posilić.

Burgery były przepyszne! Chrupiąca bułka, ciemna lub jasna do wyboru, rewelacyjne sosy, mnóstwo warzyw, no i oczywiście flagowy kotlet.
Pierwszego dnia wybrałam Jaglanexa, drugiego Cieciorexa. Moim zdaniem, ten pierwszy był smaczniejszy, albo byłam głodniejsza :)

Jaglanex z sosem pomidorowym i koperkowym & nadgryziony talerz.

Żałuję, że nie udało mi się odwiedzić innych restauracji, ale miałam na to mało czasu, dodatkowo był to okres sylwestrowy, więc wiele z nich było już po prostu nieczynnych. Następnym razem się uda :)
A teraz kilka zdjęć.

Krzywa pizza z tofu.











Go vegan! ;)

3 komentarze:

  1. Pyszny koktajl! Zrobiłam go na ciepło, podgrzałam mleko celem odpędzenia okrutnego zimna za oknem. Od razu człowiekowi lepiej. A latem chyba można zrobić go zmiksowany z lodem, hm? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że lepszym sposobem będzie pokrojenie bananów na plasterki i ich zamrożenie :) Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Hey, zastanawiam się czy wielu blogerów wie na jakiej zasadzie działa blog "Zielone koktajle". Znalazłam dziś u nich swój pzrepis i swoje zdjęcie... Wyskoczyło mi na Twitterze i postanowiłam sprawdzić czy ktoś tam wyraził zgodę na publikację http://zielonekoktajle.blogspot.com/2014/11/amarantus-komosa-ryzowa-quinoa-banan.html#more Poznajesz? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.