poniedziałek, 17 lutego 2014

Orzechowe kulki z amarantusem

Kolejne po kulkach jaglanych z makiem.





























Składniki

3/4 szklanki poppingu z amarantusa
3/4 szklanki daktyli
1/2 dojrzałego banana
2 łyżki masła orzechowego
zmielone migdały do obtoczenia











Przygotowanie

Daktyle zalewamy ciepłą wodą i czekamy aż zmiękną, odcedzamy i miksujemy wraz z bananem na gładką masę. Do poppingu dodajemy masło orzechowe i mieszamy ucierając. Następnie dodajemy daktyle. Masa powinna dobrze się lepić.
Lepimy małe kulki, najlepiej ugniatając je w dłoniach, które obtaczamy w zmielonych migdałach.


6 komentarzy:

  1. ta orzechowa wersja podoba mi się jeszcze bardziej! teraz to już nie wiem, które pierwsze wypróbować -chyba zrobię pół na pół :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za inspiracje. Już zrobione, chłodzą się w lodówce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. a jak kupujesz amarantus to nie masz wrażenia ,że pachnie pleśnią ? czy amarantus taki ma byc ? bo ja czy to kupuje płatki z amarantusa czy amarantus to zawsze śmierdzi jakby troche pleśnią ?
    Pozdrawiam - super blog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam, ale może nie pleśnią (wg mnie), czymś bliżej niezidentyfikowanym. Amarantus nie ma ładnego zapachu :) Niestety taki ma być, pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Wiem, że komentarz był dawno, ale dopiero teraz na niego trafiłam i może rozwieję czyjeś wątpliwości, które sama miałam. Zgadzam się w 100% - śmierdzi stęchle, pachnie myszami, ogólnie obrzydlistwo. Najpierw myślałam, że sprzedali mi stęchłą mąkę, ale kiedy kupiłam sam amarantus okazało się, że smród starej piwnicy to jest po prostu jego cecha. Cóż... nie należy niestety przez to do moich ulubionych kasz/zbóż. Ale dla każdego z wątpliwościami - tak ma być, amarantus śmierdzi :D

      Usuń
  4. Dziekuje! Ja wlasnie wywalilam pol opakowania maki amarantusowej bo stwierdzilam, ze zatechla i piwniczna. A nalesniki byly obrzydliwe z tym posmakiem.

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.