piątek, 21 lutego 2014

Vegan Package Swap edycja lutowa

Z okazji moich urodzin w lutym, postanowiłam zaszaleć i wzięłam udział w VPS. Zachęcam Was do wzięcia udziału w tej inicjatywie. To naprawdę fajna zabawa. Wiem, że koszty są spore, ale można brać udział co kilka miesięcy lub nawet raz. Dołączenie do akcji nie zobowiązuje do comiesięcznej wymiany.




Będąc w trakcie eksperymentu bez glutenu zażyczyłam sobie produkty go nie zawierające (oraz batoniki Nakd).
Moją parą była Aurore z Niemiec. Otrzymałam same smakowitości, takie jak wspomniane wcześniej, genialne w smaku - batoniki Nakd, marcepan, dwa inne surowe batoniki, wafle ryżowe w czekoladzie z pomarańczą, sezamki (wyprodukowane w Polsce), pesto bazyliowe, pastę paprykową z chili, pomadkę żurawinowo-wiśniową oraz przyprawę do ziemniaków.
Zabawne, bo również wysłałam taką przyprawę, a także sezamki :)


Zacznę od pomadki, która jest rewelacyjna. Gdy dowiedziałam się, że dostępna u nas rumiankowa pomadka z Alterry ma wosk pszczeli, ukryty pod piękną nazwą cera alba, przestałam jej używać. Długo szukałam wegańskiego zastępnika, do kupienia w sklepach stacjonarnych i niestety nie znalazłam. Wiśniowa Alverde pachnie tak, że chciałoby się ją zjeść, jest ciemnoczerwona, lecz na ustach zostawia lekko różową poświatę, dodatkowo nie jest za tłusta, czego nie lubię. Jest idealna, nie widzę żadnych minusów.


A teraz czas na jedzenie :)

Wafle ryżowe z czekoladą o smaku pomarańczowym. Bardzo dobre, nie różnią się zbytnio od dostępnych w Polsce, z tym wyjątkiem że mają pomarańczowy aromat i moim zdaniem, jest na nich grubsza warstwa czekolady.


Jak już wspomniałam, surowe batoniki Nakd - dla mnie mistrzostwo, chcę ich w Polsce. Otrzymałam smak jagodowy i "pecan pie". Obydwa przepyszne!



Raw Bite Spicy Lime, jest naprawdę spicy i dodatkowo kwaśny. Dla mnie był nawet za ostry, po jednym gryzie musiałam przegryźć czymś neutralnym. Generalnie bardzo dobry, miękki, ma dużo bakalii.


Trek Cocoa Brownie. Ciekawy, bardzo dobry baton, który miał przypominać brownie. Częściowo się udało, ale wydaje mi się że jest za suchy.


Marcepan, uwielbiam każdy, mam bzika na tym punkcie, więc Aurore trafiła w dziesiątkę.


Pastę paprykową z chili, pesto i przyprawę do ziemniaków pozostawiam na obiad lub śniadanie.
Na pewno smakują świetnie!



Zobacz też mój wcześniejszy swap :)

20 komentarzy:

  1. zazdroszczę paczuszki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ejj jak to, przecież na opakowaniu pomadki rumiankowej z alterry jest znaczek vegan :( nie żeby to był dla mnie koniec świata bo jestem wege nie weganka (jeszcze) i zasadniczo używam jej tylko do rzęs ale... nie lubię takiego oszukiwania :]

    Sernik z pieprzem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdzie ten znaczek?

      http://tnijurl.com/17956c37ef31/

      http://tnijurl.com/c7fdece5768e/

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. a pomadka eco cosmetics nie ma znaczka vegan?

      Usuń
    4. oj niestety eco cosmetics tez ma cera alba ;(

      Usuń
  3. A mi batonik Nakd nie przypadł do gustu - domowe mi bardziej smakują :)
    O tej akcji słyszę po raz pierwszy - chyba się przyłączę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się przyłączyć :) Zawsze można prosić o jakieś produkty, które znamy zza granicy a chcielibyśmy spróbować :)

      Usuń
  4. Akurat kojarzę wszystkie produkty z paczki, bo sama mieszkam w Niemczech :) Ale ogólnie to świetna inicjatywa - chyba dzięki Tobie sama zainteresuję się tą akcją wymiany.

    OdpowiedzUsuń
  5. ojjj, te batony skutecznie mnie kuszą, a najlepsze jest to , że widziałam je w pobliskim bio sklepie, także wybiorę się po nie :) bardzo smaczna przesyłka, miło tak wypróbować produkty i wystawić im jakieś recenzję - fajne doświadczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pobliskim sklepie w jakim kraju? :) Bardzo fajna inicjatywa, także polecam :)

      Usuń
  6. Thank you very much for the support and both posts about the VPS and also all these fabolous pictures! Hope you will join VPS again <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much! :) of course, I will join for the next editions :)

      Usuń
  7. świetna zabawa, trochę to kosztuje, ale warto, szczególnie, że Polska jest ciągle uboga w fajne vegan produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A galaretka na pewno bez żelatyny? Wydaje mi się też, że te pasztety sojowe mają śladowe ilości jajek... Ale może się mylę, bo sprawdzałam to dawno.
    Akcja bardzo fajna, nigdy wcześniej o niej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Galaretka jest na pektynie. Nie mają śladowej ilości jajek. Pomiędzy "mogą zawierać", a "zawierają" jest różnica, a ostrzeżenie jeżeli jest, to pewnie dotyczy tego pierwszego.

      Usuń
  9. Jak pisałam - sprawdzałam to dawno, więc nie byłam pewna.
    Fajny ten wegański swap :-)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.