niedziela, 1 marca 2015

Ciastko - muffinka w 5 minut

Czasami ma się chcicę na coś słodkiego. Ale nie na daktyla, nie na gorzką czekoladę 90%. Coś szybkiego, słodkiego i najlepiej tort!
Wiem, wiem, pewnie większości wystarczy dojrzały banan, ale ja lubię od czasu do czasu zjeść takie oto ciastko. I też wiem, że zabijecie mnie słownie za sposób "pieczenia", ale cóż, jakoś się pozbieram :)
























































Składniki
na 1 kubek

3 łyżki mąki pełnoziarnistej pszennej (lub zwykłej)
2 łyżki ksylitolu (lub inne słodzidło)
1/4 szklanki wody lub mleka roślinnego
1 łyżka oleju
1 łyżka kakao
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1 garść wiórków kokosowych
1 mała garść rodzynek
1 mała garść kropelek czekoladowych lub posiekanej czekolady
oczywiście, to co dodajecie, zależy od Waszych upodobań





Przygotowanie

W misce lub kubku mieszamy suche składniki, dodajemy mokre i dokładnie mieszamy. Jeśli używacie rodzynek i czekolady, to można zmniejszyć ilość cukru czy ksylitolu. Masę przelewamy do kubka (lub zostawiamy w kubku, jeśli w niej przygotowywaliśmy ciasto) i wkładamy do (tu następuje moja śmierć) mikrofalówki!

Ubieramy skafander przeciw promieniowaniu, wyganiamy psa na pole, nakłaniamy współlokatorów do wejścia do bunkru, chowamy jedzenie leżące na blacie, wynosimy kwiatki i zioła z kuchni.

Grzejemy przez 2 minuty i 30 sekund w mikrofali o mocy 800 W. Ciacho najlepiej jest jeść jeszcze ciepłe, takie jest najlepsze, bo dosyć szybko wysycha.

Po zjedzeniu ciastka z mikrofalówki udajemy się do:

a.) do kościoła, na kolanach, prosimy o przebaczenie
b.) do szpitala, błagamy o przyjęcie na oddział toksykologii
c.) do pokoju, odpalamy ulubiony serial



20 komentarzy:

  1. Jak byłam we Francji to widziałam książkę kucharską 100 przepisów na ciasta z mikrofali. Niestety nie umiem francuskiego wiec jej nie zakupiłam i do tej pory żałuje. Nie mam piekarnika tylko mikrofale więc jeśli wyjdzie smaczne to będę Cię uwielbiać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakra, chcę taką książkę! :D

      Usuń
    2. Jak rodzice kupili mikrofalówkę (w czasach rodzącego się kapitalizmu), to też podobna książka była załączona. Chyba nawet na jajecznicę i szarlotkę były przepisy, ale marnie wtedy język znałam i poza tym niewiele pamiętam.

      Usuń
  2. świetny wpis. Nie dość, że przepis fajny, na taką nagłą nie do opanowania chcicę własnie, to jeszcze pełen humoru. Super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te ciasta <3 waniliowe, czekoladowe, dyniowe, wszystkie :-D Dla mnie powinna pojawić się jeszcze opcja d- robimy kolejne. Po dwóch kubkach wkraczam do raju wege ciast z mikrofalówki :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój teść jest wyznawcą mikrofalówki, nawet pieczarki w niej przygotowuje. ;) Jak mu pokażę ten przepis to na pewno będzie zadowolony!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę cię wyściskać za ten przepis (oh wait, to chyba podpada pod kategorię pokuty za grzech, bo potrafię ścisnąć bardzo mocno ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne takie ciastko! Na raz! ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakbym miała mikrofalówkę... :C

    OdpowiedzUsuń
  8. muszę wykorzystać kiedyś ten patent jak najdzie mnie ochota na coś słodkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobree! pierwsza"babeczka z kubeczka", ktorą mogłabym zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha genialnie napisany post <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama ostatnio zaczęła kombinować z takimi szybkimi babeczkami z mikrofali, są przepyszne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. super :D rozbawiło mnie to nawiązanie do mikrofalówki :D wieczorkiem wypróbuje, chyba nie mam wiórków kokosowych ale damy rade

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam mikrofalówki, więc zrobiłam to ciastko w kąpieli wodnej i mi wyszło. Na dno garnka wrzątek, do wrzątku metalowa miseczka z surowym ciastem, pokrywka. Po 10 minutach ciastko gotowe i bardzo smaczne. Wyszedł mi nawet lawa efekt, bo byłam leniwa i wrzuciłam do surowego ciasta 2 kostki czekolady bez siekania. Polecam.

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.