sobota, 12 grudnia 2015

Czekoladowe ciasto z kaszy jaglanej

Tęskniliście? Wróciłam!

Wróciłam z małą wpadką. Buszując w sklepach za posypką, która nie ma w sobie koszenili, złapałam w rękę którąś z kolei, ciesząc się, że nie ma tego cholernego E120, a karminy, bo ich źródło to chyba może być różne? A co to są dokładnie karminy, sprawdzę w domu. A to jest to samo co koszenila. Ta-dam!

Zapraszam Was na czekoladowe ciasto z kaszy jaglanej, zamiast tej przeklętej posypki możecie użyć, a nawet powinniście użyć posiekanych orzechów :)

Ciasto jest niesamowicie kremowe i czekoladowe, obłędne!
























































Składniki 
na tortownicę 20 cm

1 szklanka kaszy jaglanej
2 i 1/2 szklanki mleka roślinnego
1 tabliczka gorzkiej czekolady
1 duży dojrzały banan
1/2 szklanki brązowego cukru
1 puszka mleka kokosowego (400 ml)
1 kopiasta łyżka kakao
1 łyżeczka cynamonu
sok z 1/2 cytryny




Do dzieła!

Kaszę jaglaną opłukujemy pod gorącą wodą, a następnie gotujemy w 2 i 1/2 szklankach mleka roślinnego przez 25 minut. Kasza może się rozgotować, dobrze żeby była miękka, a mleko nie do końca się wchłonęło, łatwiej będzie się blendowała.

Do ugotowanej kaszy dodajemy połamaną gorzką czekoladę, banana, cukier, mleko kokosowe, kakao, sok z cytryny i cynamon. Całość mieszamy aż czekolada się roztopi, a następnie blendujemy na gładką masę, którą przelewamy do wysmarowanej olejem i wyłożonej (spód) papierem do pieczenia formy.

Pieczemy przez 45-50 minut w temperaturze 175 stopni C. Ciasto będzie się "ruszało", będzie sprawiało wrażenie nie upieczonego, lecz nie przejmujcie się tym, tak ma być, gdy ostygnie to stężeje. Ciasto dobrze jest schłodzić przez kilka godzin w lodówce.

Ciasto polałam roztopioną gorzką czekoladą wraz z łyżką masła orzechowego i łyżeczką oleju koksowego.


32 komentarze:

  1. Właśnie szukam przepisów na święta, chyba dołączę to ciasto ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile taka porcja może mieć w sobie kalorii? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia :) Możesz wrzucić wszystkie składniki na cronometer i sobie policzyć :)

      Usuń
  3. Ile taka porcja może mieć w sobie kalorii? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. w końcu słodziutkie robaczki ;)

      Usuń
  6. Mleko kokosowe należy wcześnie potrzymać w lodówce i dodać tą stałą część?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, dajemy całe, czy ciepłe czy zimne :) Nie trzeba trzymać w lodówce.

      Usuń
  7. Jaka powinna być konsystencja ciasta kiedy wyjmuje się go po upieczeniu? Wiadomo piekarnik piekarnikowi nierówny, a nie chciałabym, żeby było to cudo niedopieczone ;) I jeszcze jedno pytanie: jak wysokie to ciasto wychodzi? Bo mam tortownicę o średnicy ok 24 cm i zastanawiam się, czy nie będzie ono za niskie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto po upieczeniu jest mokre (jak na zdjęciu), ale trzyma formę :) Nie powinien wyjść sucharek, dzięki bananowi i mleku kokosowemu. Jeśli chcesz bardziej mokre, polecam piec krócej o 10 minut, ale później należy go bardzo dobrze schłodzić, najlepiej przez całą noc w lodówce :)
      Mniej więcej 5 cm, ale w sumie to nie mierzyłam :) Możliwe, że będzie ciut niższe, możesz dodać więcej kaszy (2-3 łyżki więcej + mleko roślinne do gotowania) i dodatkową połówkę banana. Myślę, że to wystarczy :)

      Usuń
    2. Chyba się jeszcze nie obudziłam, bo całkowicie inaczej zrozumiałam Twój komentarz :D Będzie ok, jeśli będziesz piekła 45-50 min, a po ostudzeniu dobrze schłodzisz w lodówce :)

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo! Pozdrawiam ;)

      Usuń
  8. Zawsze robię na święta Twój jaglany sernik kokosowy, ale teraz chyba spróbuję to czekoladowe cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda na bardzo wilgotny, jem go oczami :)
    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. witam,dzisiaj wyprobowalam przepis no i zjesc sie da ,bardzo smaczny czekoladowy ale mysle ze szkoda czasu na pieczenie bo ciasto niezbyt specjalne ;(( zdecydowanie wole jesc w formie budyniu ;)) czyli wszystko jak w przepisie tylko bez pieczenia;))) zdrowo i mega czekoladowo!!!! pozdrawiam i dzieki za przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można i bez pieczenia, budyń jest zawsze mile widziany ;) :)

      Usuń
  11. delecta teraz robi posypki :D
    szkoda ze Dr. Oetker uzywa albo szelak albo zelatyne :<

    OdpowiedzUsuń
  12. napisz proszę i pomóż mi wybrać czy bardziej czekoladowy jest czekoladowy tofurnik czy to ciasto, bo dwóch nie dam rady upiec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudny wybór... Ale głosuję za ciastem z kaszy jaglanej, to bardzo czekoladowe ciasto :)

      Usuń
  13. DrOetker ma posypke cukrowa, z wyciagiem z rzodkiewki, bez zelatyny wosku itp.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam pytanko, bo widzę, że masz "serniki" z kaszy jaglanej pieczone i na zimno, a składniki w zasadzie takie same. Jest duża różnica w smaku i konsystencji? Bo właśnie nie wiem czy zapiekać czy wstawić do lodówki na całą noc. Ostatnio robiłam z jakiegoś przepisu pieczone, a mimo to wyszło konsystencją podobne do leguminy. Zastanawiałam się czy nast razem nie dodać np. 1 łyżkę mąki ziemniaczanej. Szukam tego perfekcyjnego sposobu na pyszny jagielnik ;) będę wdzięczna za Twoje spostrzeżenia i wskazówki. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieczone moim zdaniem są troszkę twardsze i suchsze, konsystencją przypominają pieczony sernik, natomiast te na zimno, to raczej sztywny krem-budyń z kaszy jaglanej, więc jest mocno kremowy. Nie wiem czy mąka coś zmieni, ponieważ tego nie próbowałam :(

      Usuń
  15. Właśnie się piecze :) z lekką modyfikacją, bo mleko krowie i miód zamiast cukru, ale ledwo się powstrzymalam by nie wyjeść masy przed upieczeniem!

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie się piecze :) z lekką modyfikacją, bo mleko krowie i miód zamiast cukru, ale ledwo się powstrzymalam by nie wyjeść masy przed upieczeniem!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zabieram się za przygotowanie :) Zaryzykuję i nie będę piekła. Ciepłą masę przeleję do formy i schłodzę. Zobaczymy czy wyjdzie :) W sumie w przepisie nie ma mąki, jaj, a kasza jest ugotowana...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciacho zrobione :) przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wlasnie się piecze.... :) zobaczymy co wyjdzie, oczywiscie lekko zmodykifowłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A jakie mleko najlepsze?? migdałowe, kokosowe czy sojowe? ;)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.