sobota, 4 czerwca 2016

Sałatka z pieczonych młodych ziemniaków, jarmużu i soczewicy

Kto uwielbia młode ziemniaki ręka w górę! Gotowane, podane z koperkiem, mmm. Równie dobre są te pieczone, a w towarzystwie soczewicy i jarmużu, z odpowiednim dressingiem wprost obłędne.

To świetna sałatka jako osobne danie, jest bardzo pożywna i sycąca. Zamiast podanych przypraw, możecie użyć gotowej przyprawy do ziemniaków, jednak polecam pierwszą opcję.

Lato w pełni! <3






















































Składniki
na 2-3 duże porcje

6-8 młodych ziemniaków
1/2 szklanki zielonej lub brązowej soczewicy (suchej)
3-4 garście porwanego jarmużu
1/2 łyżeczki suszonego tymianku
1/4 łyżeczki wędzonej papryki
1 łyżka oliwy lub oleju

dressing

3 łyżki oliwy z oliwek
3 łyżki wody
1 łyżka soku z cytryny
1 ząbek czosnku
dwie szczypty soli i pieprzu cayenne


Do dzieła!

Soczewicę opłucz dokładnie na sitku i gotuj w osolonej wodzie przez 30 minut, następnie odcedź.
Młode ziemniaki wyszoruj, przekrój na pół i jeszcze raz na pół (chyba że są bardzo małe, to tylko na pół), włóż do miski, dodaj oliwę lub olej oraz przyprawy, wymieszaj.

Piecz na papierze do pieczenia przez 35 minut w temperaturze 180 stopni C, w tym 5 minut na termoobiegu już na samym końcu.

W małej miseczce lub szklance umieść wszystkie składniki i wyciśnięty ząbek czosnku. Umyty i porwany jarmuż polej dressingiem i trochę pomasuj to zielsko :) Dzięki temu jarmuż zmięknie.

Dodaj pozostałe składniki - upieczone ziemniaczki i ugotowaną soczewicę, i wymieszaj raz jeszcze.


7 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo apetycznie, a w dodatku jest proste w wykonaniu i na pewno sycące. Trzeba będzie spróbować. Pozdrawiamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o taaaak, uwielbiam! i nie umiem się doczekać aż dopadnę te polskie, młode ziemniaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda bosko :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. gotowa przyprawa do ziemniaków? a w życiu! no chyba że jakaś ekologiczna ale i tak uważam, że gotowy mix może zniszczyć najlepsze danie. nigdy nie jadłam wędzonej papryki i dopisuję do listy zakupów (tym razem na prawdę biorę długopis i zapisuję bo juz tak wiele produktów kupuję latami- czyli zapominam:) niestety norweskie ziemniaki nam średnio smakują i nie widzę ich w sałatce, ale za to natchnęłaś mnie na kotleciki z soczewicy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tego samego zdania :) Chociaż ostatnio dorwałam bardzo fajną w wegańskim sklepie i daje radę :)

      Usuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.