Hummus z pieczoną papryką

Kolejna wariacja na temat hummusu. Uwielbiam go w każdym wydaniu i to się nigdy nie zmieni.

Już nie mogę się doczekać weekendu majowego, kiedy to z Pawłem wyruszymy do Bośni. Bośnia to w dużej części muzułmański kraj i hummus wraz z falafelem można zjeść niemal na każdym rogu. Dodatkowo w jednym z noclegów mieszkamy może z 200 metrów od świetnej, już przez nas wypróbowanej knajpki o oczywistej nazwie "Falafel Restoran". Oj, będzie jedzone! ❤

Także drodzy, kręćcie hummus, bo jest dobry na wszystko!
Zwłaszcza ten z pieczoną papryką.



Składniki
na dużą michę

400 g ciecierzycy z puszki (240 g po odsączeniu)
2 czerwone papryki
1 duży ząbek czosnku
2 łyżki tahini
2 łyżki oliwy z oliwek
2-3 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczka wędzonej papryki
odrobina wody
sól



Do dzieła!

Paprykę kroimy na pół i pozbywamy się gniazdek. Układamy na blaszce skórką do góry i pieczemy 20-25 minut w 220 stopniach C. Wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i zostawiamy paprykę w środku.

Ciecierzycę odsączamy i przekładamy do naczynia blendera. Dodajemy pozostałe składniki: czosnek, oliwę, sok z cytryny, tahini, sól i odrobinę wody. Blendujemy.

Paprykę obieramy ze skóry, dodajemy do hummusu wraz z wędzoną papryką i miksujemy ponownie. W razie potrzeby dolewamy więcej wody lub mocniej doprawiamy.

Jemy z pieczywem, chipsami (nachosami) lub warzywami pokrojonymi w słupki.




Komentarze