Kawowe babeczki z nerkowców

Mini babeczki z nerkowców, na zimno. I to jeszcze z kawą. To musi być pyszne.
A przepraszam, to jest pyszne!

Kremowa, mocno kawowa masa z nerkowców i gorzko-kwaśny spód wspaniale ze sobą współgrają. Mrożone "nerniki" smakują jak porządne lody. Polecam je przed wyjęciem z foremek potrzymać w zamrażarce, wtedy ładnie wyjdą z foremek.

Dawno nie jadłam tak dobrego deseru. Polecam zamrozić sobie jedną sztukę i o niej zapomnieć. Ile będzie radości przy następnym wyciąganiu mrożonego brokuła! ❤






Składniki
na 6 sztuk

spód

1/2 szklanki daktyli
1/2 szklanki suszonej żurawiny
1/3 szklanki orzeszków ziemnych
1/3 szklanki nasion słonecznika
1 łyżka ziaren kakao (opcjonalnie)
1 łyżka kakao
1 łyżeczka oleju kokosowego
szczypta soli

masa

1 szklanka (140 g) nerkowców
1 puszka mleka kokosowego 400 ml (tylko stała część)
1 filiżanka mocnej kawy
3 łyżki oleju kokosowego
3 łyżki ksylitolu
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka ekstraktu z wanilii





Do dzieła!

Nerkowce powinny być namoczone przez noc w zimnej wodzie lub 3-4 godziny w gorącej wodzie.

Zaparzamy kawę i zostawiamy do ostudzenia. Daktyle i żurawinę zalewamy gorącą wodą, odstawiamy na 10 minut. W blenderze umieszczamy słonecznik, orzechy ziemne, ziarno kakao, kakao w proszku i sól, a następnie blendujemy. Dodajemy odcedzone daktyle z żurawiną z odrobiną wody oraz olej kokosowy i miksujemy aż składniki się połączą. Powstałą masą wylepiamy spody silikonowych foremek, najwygodniej jest to robić dwiema łyżeczkami.

Nerkowce odsączamy, przekładamy do blendera wraz z kawą, stałą częścią mleka kokosowego, olejem kokosowym, ksylitolem, sokiem z cytryny, wanilią i dosyć długo miksujemy na super gładką masę. Powstałą masę przelewamy na przygotowane spody.

"Nerniki" wkładamy do lodówki na całą noc (lub ekspresowo do zamrażarki). Po nocy w lodówce polecam je jeszcze zamrozić przez 1-2 godziny, dzięki czemu ładnie wyjdą z foremek. Po wizycie w zamrażarce smakują jak lody ❤

Moje właśnie pomroziłam i na zdjęciu widać, że są twardsze, jednak w lodówce wracają do kremowej, miększej konsystencji. W obu wydaniach smakują rewelacyjnie!






Komentarze

  1. Czym miksujesz orzechy, że masa wychodzi tak gładka? Polecasz jakiś konkretny mikser/blender?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.