Pasztet fasolowy z chrzanem i marynowanymi pieczarkami

To już ostatnia świąteczna propozycja, możliwe że wrzucę jeszcze jeden przepis, ale już po Wielkanocy. Zawsze będzie na przyszły rok lub po prostu bez okazji.

Jeśli jesteście fanami chrzanu, to koniecznie musicie upiec ten pasztet. Natomiast jeśli za nim nie przepadacie - dodajcie zaledwie 1/2 łyżki dla podkręcenia smaku. Ilość podaną w przepisie mocno czuć, zarówno w smaku jak i zapachu, a także czasami coś zapiecze ;)

Uważajcie również na marki chrzanu, większość ma w składzie mleko, jednak moim zdaniem nie ma problemu ze znalezieniem takiego bez.

A i naprawdę polecam zmielić liście laurowe i dodać do pieczeni.
Zapewniają wspaniały aromat ❤





Składniki
na formę 26 cm x 12 cm

1 puszka białej fasoli (250 g) - może być dowolna biała fasola, również gotowana
1/2 szklanki kaszy jaglanej
1 por
1/2 małego selera
2 ząbki czosnku
2 łyżki chrzanu
10 sztuk marynowanych pieczarek
1/2 łyżeczki zmielonych liści laurowych
1 łyżeczka suszonej natki pietruszki
1/4 szklanki oleju
sól, pieprz




Do dzieła!

Kaszę jaglaną opłukujemy pod gorącą wodą i gotujemy w 1 szklance wody przez około 20 minut. Na oleju podsmażamy posiekanego pora wraz ze startym na małych oczkach selerem oraz czosnkiem. Smażymy około 15 minut. Doprawiamy mielonymi liśćmi laurowymi oraz natką pietruszki.

Kaszę oraz por przekładamy do większego naczynia, dodajemy odcedzoną fasolę, chrzan (warto zacząć od 1 łyżki i spróbować), sól i pieprz. Blendujemy na gładką masę.

Do keksówki wyłożonej papierem do piecznia nakładamy połowę masy, wzdłuż nakładamy marynowane pieczarki i przykrywamy resztą masy.

Pieczemy przez 45 minut w 180 stopniach C. Kroimy po całkowitym ostudzeniu.




Komentarze