Sojowa pasta pomidorowa

Idealna do świeżego chleba na zakwasie, świetnie do niej pasują kiszone ogórki. No i tę pastę można jeść na MM!











Składniki

opakowanie soi 300-400 g
słoik suszonych pomidorów dobrze odsączonych z zalewy
3 łyżki koncentratu pomidorowego
2 liście laurowe
ulubione przyprawy takie jak: majeranek, czosnek granulowany, słodka i ostra papryka, curry, itp.
sól
świeżo zmielony pieprz










Przygotowanie

Soję moczymy przez noc, rano gotujemy przez ok. 1,5 godziny wraz z liśćmi laurowymi. Po ugotowaniu, odlewamy wodę, lecz zostawiamy około szklankę wywaru. Dodajemy suszone pomidory, koncentrat wraz z przyprawami i blendujemy. Można też wszystko przemielić przez "maszynkę do mięsa", a później dodatkowo zblendować.

Przechowujemy w lodówce przez kilkanaście dni.

Tarta z gruszkami i jabłkami

Kolejny "jesienny" deser. Uwielbiam tę porę roku także dlatego, że obfituje w pyszne jabłka i gruszki, z których można przygotować takie właśnie ciasta. Co tam deszcz :)





Składniki

Ciasto

2 szklanki mąki
1/3 szklanki oleju
1/3 szklanki syropu z agawy
1/3 szklanki wody lub mleka sojowego

2 słodkie jabłka
3  słodkie gruszki
2 łyżki domowych powideł śliwkowych
cynamon







Przygotowanie

Składniki na ciasto mieszamy, wyrabiamy i formujemy w kulkę. Wkładamy do lodówki na 20 minut. W tym czasie obieramy ze skórki jabłka i gruszki, następnie kroimy w plasterki. Mieszamy z łyżeczką cynamonu.

Ciasto umieszczamy w natłuszczonej formie do tarty i nakłuwamy je widelcem.. Na spód nakładamy powidła śliwkowe, a na sam wierzch plasterki owoców.

Pieczemy 30-40 minut w temperaturze 180 stopni.

Zupa ze słodkich ziemniaków i jabłek

Przepis na sweet potato and apple soup podpatrzyłam w brytyjskim programie telewizyjnym "Come dine with me" i trochę go zmodyfikowałam.
Będąc szczerą, zupa nie wszystkim posmakuje, jest lekko słodka, w smaku przypomina trochę krem z marchewki lub dyni. Mnie smakowała, zwłaszcza z kawałkami podprażonych jabłek.







Składniki

4 słodkie ziemniaki (bataty)
3 jabłka (najlepiej miękkie i słodkie)
1 duża cebula
1-2 szklanki bulionu warzywnego lub wody
oliwa z oliwek
sól, kolorowy pieprz, cynamon








Przygotowanie

Ziemniaki obieramy i kroimy na małe kawałki. Obieramy i kroimy również dwa jabłka, trzecie pozostawiając w skórce - pokrojone na plasterki. W garnku podsmażamy na oliwie posiekaną cebulę (lub dusimy w małej ilości wody). Jak już się zeszkli, dodajemy ziemniaki i jabłka, dolewamy szklankę wody lub bulionu i dusimy na małym ogniu przez 15-20 minut (zależy dla ilu osób chcemy podać zupę, jeśli dla większej ilości, dodajemy 2 szklanki).

Gdy warzywa będą miękkie, blendujemy zawartość garnka, aż osiągnie kremową konsystencję. Zupę doprawiamy kolorowym pieprzem i solą, po nałożeniu na talerz posypujemy szczyptą cynamonu i dodajemy podprażone na suchej patelni plasterki jabłek.

Ciasto dyniowe

Czy wspominałam już jak bardzo lubię jesień?




Składniki na ciasto

2 szklanki mąki (1 pszenna, 1 pełnoziarnista)
1/2 szklanki cukru pudru
1 szklanka mleka roślinnego
1 płaska łyżeczka sody
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka octu jabłkowego
3 łyżki oleju
500 g upieczonej dyni bez skóry

Wierzch
1 kg upieczonej dyni bez skóry
2 puszki zimnego mleka kokosowego (400 ml)
2 łyżki cukru pudru
posiekane orzechy włoskie




Przygotowanie

Dynię (500 g) blendujemy na gładką masę. Składniki na ciasto łączymy, dodajemy dynię i umieszczamy w nasmarowanej olejem tortownicy. Pieczemy w piekarniku przez 30 minut w temp. 180 stopni.

Pozostałą dynię również blendujemy na gładką masę. Mleko kokosowe (tylko stałą część) ubijamy w mikserze, aż będzie sztywne. Pod koniec ubijania stopniowo dodajemy do mleka cukier puder i masę z dyni - cały czas miksując (na najmniejszych obrotach).

Upieczony spód można ściąć na płasko, ale nie jest to konieczne, chyba że bardzo dziwnie wyrósł :)
Na ostudzone ciasto przekładamy masę, posypujemy orzechami włoskimi i umieszczamy w lodówce na całą noc.

Jesienne muffinki

Czyli jabłka, cynamon i orzechy. Uwielbiam jesień.







Składniki na 12 muffinek

2-3 słodkie, soczyste jabłka
2 szklanki mąki (1 pszenna, 1 pełnoziarnista)
1/2 szklanki cukru pudru lub innej słodkości
1 szklanka mleka roślinnego
1 łyżka cynamonu
1 łyżka ekstraktu z wanilii
1 łyżka octu jabłkowego
1 płaska łyżeczka sody
migdały, a najlepiej orzechy włoskie








Przygotowanie

Jabłka obieramy i trzemy na tarce o dużych oczkach. Mąki łączymy ze sobą, dodajemy pozostałe suche składniki i mieszamy. Dodajemy jabłka, szklankę mleka, ocet i ekstrakt z wanilii.

Ciasto umieszczamy w foremkach do muffinek, wierzch posypujemy orzechami i pieczemy w piekarniku przez 30 minut w temperaturze 180 stopni.



Cytrynowo-limonkowy tofurnik

Mój pierwszy tofurnik, czyli sernik z tofu. Mieszając składniki, a następnie próbując powstałą masę, przeżyłam szok. "Przecież to jest sernik!". Wiem, że cytryna w połączeniu z tofu, nadaje "serowy" smak, co wiele razy robiłam, ale nie w tak dużych proporcjach. Każdy kto spróbuje tego tofurnika, nie uwierzy z czego jest zrobiony. Żółciutki tofurnik jest bardzo zwarty, pięknie pachnie owocami cytrusowymi i oczywiście jest pyszny.



Składniki
na małą tortownicę (ok. 22cm)

1 opakowanie herbatników (np. San)
1/3 kostki wegańskiej margaryny
4 opakowania tofu naturalnego (4x180g)
3/4 szklanki mleka roślinnego
1 cytryna
1 limonka
1 szklanka cukru pudru
2 łyżki skrobi ziemniaczanej

Przygotowanie

Kawałkiem margaryny smarujemy tortownicę. W rondelku rozpuszczamy margarynę, herbatniki miksujemy w blenderze i mieszamy je ze stopioną margaryną. Wykładamy spód tortownicy i wkładamy do lodówki na 20 minut. Po tym czasie podpiekamy spód w piekarniku, przez ok. 10-15 minut.

W tym czasie dokładnie szorujemy cytrynę i limonki, a następnie polewamy je wrzątkiem. Cytrynę ścieramy na tarce o małych oczkach, to samo robimy z limonką. Z cytryny i limonki wyciskamy sok.

Tofu wraz z mlekiem miksujemy w blenderze na bardzo gładką masę. Dodajemy sok z cytryny i limonki, a także wcześniej startą skórkę oraz cukier puder i mąkę ziemniaczaną. Dokładnie mieszamy i przekładamy na podpieczony spód. Pieczemy 40-50 minut w temperaturze 170-180 stopni.



Prawa autorskie

Zdjęcia publikowane na blogu weganka.com są moją własnością intelektualną i zabraniam ich rozpowszechniania oraz modyfikowania bez mojej wiedzy i zgody.
Copyright © Kuchnia wegAnki