Kotlety z kaszy jaglanej i suszonych pomidorów

Mocno pomidorowe, lekko kwaśne z chrupiącymi orzechami włoskimi. Przepis chodził za mną wręcz od momentu powstania bloga, a było to dobre kilka lat temu. W końcu ocaliłam słoik suszonych pomidorów i przechowałam go właśnie do tego przepisu. Mam sporo przepisów, które są wręcz napisane bez gotowania, tylko czekają na realizację. Kolejka jest długa, bo opiewa na niemal 200 pozycji. Kto to wszystko zje?!

Jeśli macie ochotę, możecie użyć pomidorów suszonych na słońcu, trzeba je będzie namoczyć przez około godzinę w letniej wodzie.

Do takich kotletów nie trzeba zbyt wielu dodatków, kasza jest bardzo sycąca, więc wystarczy je podać z warzywami, sałatką lub surówką. Idealny, wegański obiad!



Wytrawne muffinki z cukinią

Cukinia nadaje się świetnie do słodkich wypieków, ale co dziwne, w słonych spotyka się ją rzadko. Szkoda, bo ma duży potencjał i pasuje do wielu dań. Poniższe muffiny to świetna przekąska, napisałabym że idealna do zabrania do szkoły czy pracy, lecz z uwagi na spory dodatek czosnku - odradzam ;)
Chyba, że chodzi o to, żeby nikt się do Was nie zbliżał, to polecam.

Muffinki wychodzą wilgotne, z zewnątrz chrupiące z mocno wyczuwalnym czosnkiem. Do ich wykonania użyłam pasty z czosnku, oliwy i natki pietruszki, którą przygotowała moja mama. To prawdziwa czosnkowa bomba! Mam nadzieję, że poniższe proporcje odtworzą ten smak.



Bataty faszerowane chlebowcem (jackfruitem) i czerwoną fasolą

Puszkę chlebowca kupiłam tak dawno temu, że wręcz zaczęłam się bać, że się przeterminuje.
W ostatni weekend postanowiłam w końcu go wykorzystać. Bardzo popularnym przepisem na chlebowca jest "pulled pork", lecz stwierdziłam, że trochę zaimprowizuję i po prostu potraktuję go jak mięso, którego smak ma przypominać.

Przygotowałam ostre nadzienie z fasoli i chlebowca, z dodatkiem pomidorów oraz ...keczupu, nafaszerowałam nim słodkie ziemniaki i polałam słodko-kwaśnym, orzechowym sosem. Całość komponowała się ze sobą świetnie.

A co ze smakiem jackfruita, czy faktycznie jest mięsny? Tak, jest. Mnie w tym wydaniu przypominał mięso z gotowania bigosu. Naprawdę! To zabawne, ale struktura idealnie udaje mięso, może za smakiem bigosu stał kumin i wędzona sól, ale z Pawłem doszliśmy do wniosku, że to stuprocentowy bigos 😂

Chlebowca kupiłam na Urban Vegan. Spróbujecie?


Obserwuj przez pocztę e-mail

Moje zdjęcie
Rzeszów, Poland

Obserwatorzy

Prawa autorskie

Zdjęcia publikowane na blogu weganka.com są moją własnością intelektualną i zabraniam ich rozpowszechniania oraz modyfikowania bez mojej wiedzy i zgody.
Copyright © Kuchnia wegAnki