Pieczarkowy pasztet z fasoli

Aromatyczny, miękki pasztet z białej fasoli i pieczarek. 
W sam raz do rozsmarowania na jeszcze ciepłym, żytnim chlebie. U mnie w towarzystwie majonezu buraczanego.



Krem z boczniaków i ciecierzycy

Przepis, który przeleżał ukryty przez dwa miesiące w czeluściach bloga. Na prawdę nie wiem jak mogłam go przegapić!

Ciągle Wam obiecuję, że będę częściej publikować i ciągle mi się nie udaje. Gotując codziennie w pracy w ilościach hurtowych często odechciewa mi się nawet zaparzyć kawę, nie mówiąc już o przygotowaniu jakiegoś ciekawego posiłku. Trochę w tym utknęłam i bardzo mi się to nie podoba...
Ale dosyć już tych rozterek.

Czytając listę składników poniższego kremu nie znajdziecie w nim zbyt wielu przypraw, oprócz tradycyjnego pieprzu i soli. Smak pysznych boczniaków i cieciorki podkręca sos sojowy i spora ilość czosnku. Dodatek śmietanki lub kwaśnego jogurtu jest świetnym uzupełnieniem całości.

Och, ale bym zjadła miseczkę! ❤



Cannelloni z boczniakami i tofu

Uwielbiam zapiekane makarony. Kocham wszystkie lasagne, cannelloni i inne zapiekanki. Kojarzą mi się z niedzielą, gdzie spokojnie mogę przygotować obiad, nie spiesząc się z niczym.
Gotując na co dzień nie ma mowy o powolnych ruchach.

Praca w gastronomii to wieczny pośpiech, okupiony pociętymi palcami, upuszczanymi przedmiotami i mniejszymi wypadkami.
Przy tym pysznym obiedzie nie ma mowy o takich urazach.
Gotuję na luzie, powoli...

Do polania cannelloni użyłam domowego przecieru z papryki i pomidorów, który dostałam od mamy. Świetnie również się sprawdzi zwykła passata pomidorowa.



Pieczone placki ziemniaczane z sosem z boczniaków

Uwielbiam placki ziemniaczane, jednak kiepsko się po nich czuję. Mój żołądek niezbyt dobrze znosi bardzo wysmażone potrawy. Dodatkowo wprost nie cierpię stać nad patelnią, z której zewsząd atakuje mnie gorący tłuszcz.

Żeby było lżej, zdrowiej i bezpieczniej, przygotowałam pieczone placki ziemniaczane z sosem z boczniaków, których mam niedosyt.
To chyba druga lub trzecia potrawa z ich udziałem, a można je wykorzystać w tak wielu daniach.
Zaraz lecę po więcej!

Do sosu wykorzystałam genialny jogurt sojowy z Kauflandu. Ma świetny skład, jest tani (4,49 zł za 500g!), także kupuję go w ilościach hurtowych, jem ze wszystkim co popadnie i jeszcze nie mam dosyć! 😄




















































Prawa autorskie

Zdjęcia publikowane na blogu weganka.com są moją własnością intelektualną i zabraniam ich rozpowszechniania oraz modyfikowania bez mojej wiedzy i zgody.
Copyright © Kuchnia wegAnki