Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jeszcze ciepłe!

Babka drożdżowa z "serem" i rodzynkami

Przygotowując babkę myślałam o tym, jak bardzo lubię ciasto drożdżowe. Jak bardzo lubię piec na cieście drożdżowym. Myślałam o tym, jakie to łatwe, mało pracochłonne i zawsze wychodzi, nawet jak się człowiek nie stara. I wtedy moje ciasto w ogóle nie wyrosło.

Wyszło przewrotnie. Nie mam pojęcia co się stało z pierwszym ciastem. Nie ruszyło ani odrobiny, choć drożdże w zaczynie działały. To była nauczka od losu, żeby się za bardzo nie rozluźniać.

Drugie ciasto wyszło idealnie i dalej nie rozwiązałam zagadki ciasta. Dodam, że piekłam ziemniaki, więc upiekłam i owo ciasto w formie chałki. Smakowało jak drożdżowy, ciężki zlepek mąk, trochę jak obwarzanek. Może właśnie wymyśliłam nowy przepis?

Wracając do babki. Ten pomysł chodził mi chwilę po głowie, żeby przemycić wegański twaróg (pyyyszny!) do środka babki. Z piaskową mogłoby być za ciężko, ale drożdże przyjmą wszystko (raczej). A jak ser to i muszą być rodzynki, które namoczyłam w gorącym espresso. Cud, że nie zjadłam ich całych przed…

Najnowsze posty

Muffinki pomarańczowe z makiem

Wegański "kopiec kreta" z kremem z kaszy jaglanej

Klopsy z ciecierzycy i wędzonego tofu

Mini tarty owsiane z kremem orzechowym

Gruszkowy tofurnik z karmelem

Wegańskie tiramisu z wiśniami

Dyniowy pudding z tapioki

Świąteczna sałatka "śledziowa" z buraczkami

Owsiana tarta z masą makową

Jagielnik śliwka w czekoladzie

Papryki faszerowane kaszą jaglaną i ciecierzycą

Dyniowe ślimaczki z jabłkami i orzechami

Guacamole z czarną fasolą

Drożdżowe ślimaczki ze szpinakowym pesto