Kasza bulgur z warzywami

Danie w czerwonych barwach. Z podanych proporcji wychodzi obiad dla 2-4 osób.
W najbliższym czasie na blogu pojawi się dużo dań obiadowych, a mniej słodkości, których ostatnio było za dużo.

















































Miętowe pralinki z awokado

Pralinki wyglądają efektownie, a wymagają naprawdę małego nakładu pracy.
















































Deser sezamowy

O ile można nazwać to deserem :)
Deser sezamowy to pyszny, gęsty krem z bananów z dodatkiem tahiny, za którą wręcz szaleję i mogę ją jeść łyżkami.
















































Bezglutenowy murzynek z orzechami włoskimi

Ciasto proste i szybkie, a cieszy jak co najmniej tort z kremem. Na wstępie zaznaczę, że mąka kokosowa, to po prostu wiórki kokosowe zmielone w młynku.
Ciasto w tej wersji jest mało słodkie, mąka kokosowa troszkę je dosładza, więc jeśli wolicie słodsze ciasta, to zwiększcie ilość cukru, a najlepiej jakiegoś zamiennika, typu syropy, słody lub daktyle.
















































Czekoladowy tofurnik

Tofurnik powstał z okazji rocznicy mojego chłopaka. Rocznicy szczególnej, bo roku na weganizmie.

Dla tych, którzy widzą to słowo pierwszy raz i drapią się po głowie, pytając o co chodzi, tłumaczę że tofurnik to po prostu sernik z tofu. Aby nadać serowy smak tej kosteczce, należy ją obficie skropić sokiem z cytryny.
Mój pierwszy tofurnik obejrzycie tutaj.

Tofurnik jedzony na ciepło jest boski (i nie przesadzam, ani sobie nie słodzę). Orzechowy spód, skórka z pomarańczy, kawałki roztopionej czekolady wypływające z ciasta, ooo mamooo...

Na zimno oczywiście też jest pyszny, lecz polecam jeść go niedługo po upieczeniu, w temperaturze pokojowej. Myślę, że nie będzie po co wstawiać go do lodówki, bo szybko zostanie zjedzony :)



















































Domowy marcepan

Kiedyś kupiłam gotową masę marcepanową, z której można ulepić fajne dekoracje na ciasto, babeczki i tym podobne. Strasznie mnie to ucieszyło i zaczęłam obmyślać co konkretnie z tym zrobić. Masa wytrzymała kilka dni, po tym czasie zjadłam ją jak batona. To idealnie obrazuje moją miłość do marcepanu.

Jest to przepis barrrdzo ekspresowy.
Marcepan na zdjęciach nie jest w jasnym kolorze, przez to że dodałam syropu daktylowego, który widać na ostatnim zdjęciu.
























Kotlety z komosy ryżowej

Kotlety z komosy ryżowej (quinoa) z dodatkiem strączków, takich jak biała fasola i czerwona soczewica. Przyznam się, że pierwszy raz jadłam komosę i gdy spróbowałam jej zaraz po ugotowaniu, pomyślałam sobie, co to za paskudztwo! Na szczęście z minuty na minuty, moje podejście do tej rośliny uległo zmianie.
Bardzo na plus :)
























Prawa autorskie

Zdjęcia publikowane na blogu weganka.com są moją własnością intelektualną i zabraniam ich rozpowszechniania oraz modyfikowania bez mojej wiedzy i zgody.
Copyright © Kuchnia wegAnki