niedziela, 6 kwietnia 2014

Tydzień Weganizmu - Rzeszowska Kuchnia Społeczna

W moim mieście niewiele się dzieje jeśli chodzi o promocję weganizmu. Kuchnia społeczna chodziła mi po głowie od dawna, postał fanpage na Facebooku i na tym się skończyło. Przez kilka miesięcy nic się nie działo, aż zewsząd zaczęły docierać informacje o ogólnopolskim Tygodniu Weganizmu. Takiej okazji nie mogłam przepuścić, Kuchnia Społeczna musiała powstać! I powstała :)



Udało nam się zorganizować imprezę w pięknym, rzeszowskim lokalu Hola Lola. W klubokawiarni na co dzień można napić się kawy z mlekiem sojowym, Fritz Coli, a także zjeść kanapkę z hummusem, toteż nie ukrywam, że bardzo zależało mi na organizacji kuchni właśnie tam.

Zdjęcie pochodzi ze strony Hola Lola.


Zaczęliśmy w sobotę, 5 kwietnia o 14, czyli pierwszego dnia Tygodnia Weganizmu. Stół uginał się od wegańskich smakowitości! Można było spróbować sałatki jarzynowej z majonezem z fasoli, hummusu, pasty z zielonego groszku, bigosu bez kapusty, pasztetu z cukinii, burgerów z buraków, domowego dżemu, ciasteczek czekoladowo-pomarańczowych, ciasta czekoladowo-bananowego, piernika z musem jabłkowym, trufli z bakalii, muffinek, strucli daktylowo-bananowo-pomarańczowej, szarlotki z budyniem, razowego chleba na zakwasie, chleba drożdżowego z czarnuszką i słonecznikiem, pikantnych jaglanych chlebków, kaszy gryczanej z warzywami, tajskiej zupy dyniowej, makaronu papardelle z zieloną fasolką i pomidorami koktajlowymi w sosie "a la satay" (z mleka kokosowego, masła orzechowego, chilli i limonki), a także potrawki z tofu, soczewicy, cebuli i marchewki w sosie pomarańczowo orzechowym. Mniam! :)

Obejrzyjcie zdjęcia!

Chleb drożdżowy z czarnuszką i słonecznikiem. Vegan power! :)

Chleb drożdżowy z czarnuszką i słonecznikiem.
Potrawka z tofu i soczewicą oraz ryż z curry i kurkumą.
Bezglutenowe, jaglane chlebki.
Ciasto czekoladowo-bananowe
Piernik z musem jabłkowym.

Trufle, ciasteczka i piernik.
Strucla z daktyli, bananów i pomarańczy.

Szarlotka z budyniem.

Było o wiele więcej potraw, niż pokazują zdjęcia, jednak nie zdążyłam wszystkiego sfotografować.

Pisali i mówili o nas:


Czas na przepisy!

(ciągle aktualizowane)


Chciałabym pięknie podziękować wszystkim uczestnikom kuchni, wszystkim gotującym dania od samego rana, a także każdemu, kto w jakiś sposób pomógł nam w organizacji kuchni społecznej. 

Serdeczne podziękowania dla Pani Anety za udostępnienie lokalu Hola Lola oraz za pomoc w promocji wydarzenia.

Bez Was to wszystko by się nie udało!
DZIĘKUJĘ! <3



11 komentarzy:

  1. Żałuję, że nie mogłam dotrzeć... Ale widzę znajome twarze :D świetna impreza, sądząc po zdjęciach, jedzenie wygląda przepysznie, oby potem więcej się wegańsko w Rzeszo działo. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam następnym razem! :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ale fajnie :) w moim mieście Białymstoku też do tej pory nie działo się wiele wegańskiego, a w tym roku aż osiem dni w ramach Tygodnia Weganizmu. Cieszę się, że powoli weganizm zaczyna być widoczny nie tylko w stolicy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam!

    Super pomysł, fajne miejsce a jedzenie... po prostu obłędne!!! Ciasta to było marzenie, ale daniom wytrawnym oczywiście też nic nie brakowało! Ciasto czekoladowo-bananowe wyśmienite, ale zdecydowanie czekam na przepis na struclę! Koniecznie prosze opublikować, niebo w gębie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :) Poproszę autorkę strucli o przepis :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Aaaa... jeszcze burgery!!! Kto robił burgery? NIESAMOWITE! Najlepsze burgery jakie kiedykolwiek jadłam! Poproszę o przepis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Burgery były przepyszne :) Przygotowały je Asia i Angelika, dodałam link do przepisu. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Super! dzięki wielkie, będę robić :D

      Usuń
  5. chciałabym mieć takich kucharzy, mmm pyszności. :)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.