czwartek, 7 maja 2015

Trufle czekoladowe z różaną nutą

Została mi jeszcze jedna paczka suszonych daktyli do przerobienia na łakocie. Tak jak kiedyś wspomniałam, nie nadają się do jedzenia prosto z paczki. Pewna firma ma u mnie wielkiego minusa :)
Do trufli najlepsza będzie gorzka czekolada powyżej 70%, a nawet 90%. Taka, której nie da się przełknąć.
Przynajmniej ja nie radzę sobie z 90-tką, więc jest idealna do trufli :)

Wodę różaną znajdziecie w internetach, sklepach ze zdrową żywnością lub półkach ze zdrową żywnością w marketach.
Ja moją kupiłam w Auchan.

























































Składniki
na 5 dużych trufli

3/4 szklanki suszonych daktyli
1/2 (50 g) tabliczki gorzkiej czekolady
3 łyżeczki wody różanej
1/2 szklanki wiórków kokosowych lub zmielonych orzechów
kakao









Przygotowanie

Daktyle przekładamy do miseczki, zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 5 min. Po tym czasie odlewamy wodę, do jeszcze ciepłych daktyli dodajemy połamaną czekoladę i przykrywamy miskę talerzem.

Daktyle z czekoladą oraz 3 łyżeczki wody różanej przekładamy do blendera lub miksujemy w misce "żyrafą". Dodajemy wiórki kokosowe lub zmielone orzechy i mieszamy. Lepimy kulki, które odstawiamy do lodówki na 10 minut.

Po tym czasie obtaczamy je w kakao. Przechowujemy w lodówce, najlepiej smakują po kilku godzinach, gdy smaki się "przeżrą". Warto nadmienić, że trufle twardnieją w lodówce (przez czekoladę), także jeśli chcecie jeść miękkie, to zaraz po przygotowaniu :)


6 komentarzy:

  1. ten aromat wody różanej na pewno sprawił, że były wyjątkowe w smaku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Te trufle muszą być przepyszne! ;)
    Wody różanej jeszcze nigdzie nie próbowałam...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja daję radę z 99% :D ale w sumie, zazwyczaj dodaję ją do potraw, a to już co innego niż zajadanie prosto z opakowania ;) co mnie dziś kusi w tym wpisie to woda różana na którą poluję już od jakiegoś czasu i mam nadzieję, że w końcu kupię :D trufelki z jej dodatkiem muszą smakować wyjątkowo!

    OdpowiedzUsuń
  4. W Auchan, powiadasz... Muszę się za nią rozejrzeć następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja robię z płatkami migdałowymi, ale uwielbiam w każdej postaci

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też zawsze używam daktyli niejadalnych z paczki firmy X do wszelkiego rodzaju słodkości, ciast, past itp :p Do jedzenia od tak zostają mi medjoolki, które oszczędzam z łezką w oku, bo są przepyszne! Muszę poszukać gdzieś wody różanej, bo podejrzewam, że smak tych trufli będzie genialny! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.