niedziela, 4 września 2016

Wegańskie spaghetti carbonara

Jeśli śledzicie wegańskie newsy, to na pewno słyszeliście/słyszałyście o inicjatywie Vegan Baczer, czyli wegańskim dobrym rzeźniku. Chłopaki z VB zajęli się rozpowszechnianiem produktów w wersji wegańskiej takich jak boczek, pieczeń i kiełbasa pepperoni oraz majonez, smalec i sos BBQ.

Każdy z produktów mi smakował, mimo że nie jestem jakąś straszną fanką "fake meat". Zjem, żeby sprawdzić jak smakuje, ale nie widzę tego u siebie na co dzień. Mimo tego, takie produkty są potrzebne, od razu chcę do tego nawiązać, bo wiem że będziecie pytać :)

Po co na weganizmie jeść "podróbki" mięsa?

A po to, że wielu wegan przeszło na weganizm ze względów etycznych, a w dalszym ciągu lubi smak mięsa, jednak empatia jest silniejsza niż krzywdzenie zwierząt dla kawałka szynki.
Poza tym, dobrze jest pokazać osobom na diecie tradycyjnej, że my też mamy takie produkty, które smakują tak samo, a nawet lepiej, są zdrowsze i nie odbierają życia niewinnym istotom.

Fajnie też przygotować na przykład wegańskie spaghetti carbonara i podać je rodzinie, żeby wpadła w konsternację, "ale jak to z mięsem?" :)

Zamiast wegańskiego boczku możecie użyć tempehu, na pewno świetnie się sprawdzi.

Jeszcze tylko kwestia oryginalnego przepisu. W oryginalnej carbonarze nie ma śmietany, a jest jajko, często też ser lecz to nie jest oryginalny przepis, też dlatego, że to wegańska wersja :)


























































Składniki
na 2-3 porcje

3-4 plastry wegańskiego boczku (80-100 g) lub tempeh wędzony
250 ml śmietanki roślinnej
1 cebula
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
3 łyżki płatków drożdżowych
sól, świeżo zmielony czarny pieprz
200 g makaronu spaghetti



Do dzieła!

Na patelni podsmaż posiekaną cebulę, dodaj pokrojony na mniejsze kawałki wegański boczek lub tempeh. W międzyczasie ugotuj makaron.

Do boczku dodaj śmietankę, zagotuj, dodaj płatki drożdżowe i często mieszaj. Płatki zagęszczą sos i sprawią że będzie miał serowy smak. Dodaj natkę, sól, pieprz i voila! Mamy sos!

Gotowy sos wymieszaj z ugotowanym i odcedzonym makaronem.

P.S. Kilka dni temu był międzynarodowy dzień boczku. Mam nadzieję, że ten tradycyjny już wkrótce będzie zdetronizowany przez 100% roślinny :)



8 komentarzy:

  1. Pięknie się prezentuje. :)
    Nie jestem weganką, jednak przepis jest świetny. :)
    Zapraszam na swój blog. :) https://jaglusia.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiamy wszystko co z makaronem <3 Co prawda nigdy nie jedliśmy "oryginalnej" carbonary, ale jestesmy pewni, że Twoja wersja ją przebija :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja :) Tak samo boczku, zawsze budził we mnie wstręt. Za to wegańską wersję mogę wcinać! :)

      Usuń
  3. Możesz zdradzić jakiej firmy boczku użyłaś i jaka śmietanka będzie najlepsza do tego przepisu??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam boczku od Vegan Baczer, tak jak wspomniałam na początku posta :) A jeśli chodzi o śmietankę, to na prawdę dowolna. U mnie była to sojowa z Alpro, ale możesz też użyć ryżowej lub owsianej. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. płatki drożdżowe miałam na liście zakupów będąc w Polsce ale oczywiście ich nie zamówiłam...pewnie dodają ciekawego smaku!
    A śmietanki roślinnej jeszcze nigdy w Oslo nie widziałam niestety ale veganką nie jestem więc spokojnie zastąpię mleczną-ale podziwiam, że potraficie znaleźć zamienniki na praktycznie wszystkie możliwe dania, nawet te zawierające mięso:)
    Twoja carbonara wygląda bardzo apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Po takim posiłku warto się zrelaksować może joga albo medytacja? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a w makaronie spaghetti nie ma jajka przypadkiem?

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.