Doznałam olśnienia patrząc na brata zjadającego opakowanie świątecznego Toffifee. Zaraz, zaraz - pomyślałam, przecież to tylko karmel, orzechy i czekolada! Muszę to zweganizować!
Nie brakuje mi takich słodyczy, ale lubię udowadniać, że na weganizmie da się zrobić wszystko. Niby karmel to nie toffi, ale to drugie wymaga masła, więc możemy trochę naciągnąć przepis ;)
Przepis jest eksperymentalny i prawdopodobnie wymaga dopracowania - patrz niżej.