To danie urwało mi cztery litery. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobre. Nawet nie wiem do końca jak je nazwać. Gulasz? Jednogarnkowiec? Potrawka z dyni? Gdzie wcisnąć curry?
Więc mój gulasz/potrawka/jednogarnkowiec (niewłaściwe skreślić) jest obłędny. Kremowy sos dyniowy z dodatkiem curry świetnie komponuje się z ciecierzycą i ziemniakami. Danie jest bardzo sycące i rozgrzewające. Idealne na jesienne obiadokolacje.
To ja lecę schować to co zostało, żeby nikt mi nie zjadł, a Wy rzućcie okiem na przepis. Ciao!