Dyniowy pudding z tapioki

Cześć po przerwie!

Jednym z moich ulubionych deserów, który nie zawiera czekolady jest tapioka. Uwielbiam ją za konsystencję, to że z małej porcji wychodzi jej cała masa i można przygotować ją w milionie odsłon.
Na blogu znajdziecie już kilka deserów z tapioki.

Dziś mam dla Was wersję jesienno-zimową.
Z dynią, pomarańczą i korzennymi przyprawami ❤




Składniki
na 5-6 porcji

1 szklanka drobnych perełek tapioki
2 szklanki puree z dyni (upieczona i zmiksowana dynia)
sok i skórka z 1 pomarańczy
1/2 szklanki dowolnego słodzidła (cukier, ksylitol, syrop)
1 płaska łyżeczka cynamonu
1/4 łyżeczki kardamonu
1/4 łyżeczki mielonych goździków
1 szklanka napoju roślinnego plus woda



Do dzieła!

Tapiokę wsypujemy do garnka i zalewamy mlekiem roślinnym. Może to być również tłuste kokosowe. Odstawiamy na 1 godzinę. Po tym czasie dolewamy 1 szklankę wody i gotujemy na małym ogniu często mieszając przez około 20 minut, w razie potrzeby dolewając wody.

Tapioka jest gotowa, gdy jej perełki staną się przezroczyste. Do tapioki dodajemy puree z dyni, słodzidło, sok i skórkę z pomarańczy oraz przyprawy, i gotujemy jeszcze przez 5 minut.

Przekładamy do szklanek lub innego naczynia, pozostawiamy do ostudzenia, a następnie wkładamy do lodówki. Tapiokę można jeść zarówno na ciepło jak i na zimno.


Komentarze