niedziela, 2 lutego 2014

Pasztet z fasoli adzuki

Opakowanie fasoli adzuki stało w szafce kilka miesięcy z zerową liczbą pomysłów na potrawę. Przygotowałam z niej pasztet, który można jeść sam z dodatkiem warzyw, podsmażyć na patelni pokrojony na grube plastry lub rozsmarować na kanapce.





























Składniki

opakowanie fasoli adzuki 400 g
100 g brązowego ryżu
10 suszonych pomidorów w oleju
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki ostrej papryki
odrobina oleju z suszonych pomidorów
1 liść laurowy
sól, kolorowy pieprz







Przygotowanie

Fasolę moczymy przez noc, rano zmieniamy wodę i gotujemy wraz z liściem laurowym przez godzinę. W tym samym czasie gotujemy 100 g (1 torebka) brązowego ryżu.

Fasolę odcedzamy, dodajemy suszone pomidory, olej i przyprawy. Zawartość garnka mielimy w maszynce lub blendujemy (szybciej i mniej do zmywania). Do powstałej pasty dodajemy ugotowany ryż, mieszamy i próbujemy czy nie trzeba doprawić.

Pastę przekładamy do podłużnej formy, wysmarowanej olejem i pieczemy przez 40-50 minut w temperaturze 180 stopni Celsjusza. Na wierzchu pasztetu można ułożyć kilka suszonych pomidorów. Moje trochę się spaliły, ale wygląda to ładnie :)


2 komentarze:

  1. uwielbiam pasztety z roślin strączkowych, pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. naprawdę trzeba moczyć tę fasolę? ja nie moczę i gotuję mniej więcej tyle samo czasu. pasztet brzmi bardzo smacznie!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.