poniedziałek, 1 września 2014

Zupa z jarmużu i zielonego groszku

Jarmuż w kolejnej odsłonie.
Przepisy ponownie zawitały na bloga. Ostatnio nie miałam zbytnio czasu ani chęci żeby gotować, a mój charakter pracy mi w tym nie pomaga. Piekę wege słodkości przez cały dzień, więc po powrocie do domu omijam kuchnię szerokim łukiem.
Nie mogę doczekać się jesieni z prawdziwego zdarzenia. Uwielbiam tę porę roku.

Już niedługo nowe, jesienne i pyszne przepisy!




















































Składniki

8 liści jarmużu (ok. 250 g jarmużu bez łodyg)
1 opakowanie mrożonego zielonego groszku (400 g)
3 ziemniaki
1/2 selera
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 puszka mleka kokosowego (w temp. pokojowej)
1 łyżeczka curry
sól, pieprz
oliwa z oliwek
opcjonalnie podprażony słonecznik








Przygotowanie

W garnku podsmażamy cebulę, dodajemy drobno posiekane ziemniaki i seler. Wlewamy litr wody lub bulionu warzywnego. To wszystko gotujemy do miękkości, czyli przez jakieś 15 minut.

Po tym czasie dodajemy groszek i gotujemy 5 minut, następnie wrzucamy posiekany jarmuż i podgotowujemy przez 2 minuty. Przyprawiamy zupę oraz dodajemy mleko kokosowe, a następnie doprowadzamy do zagotowania.

Zupę miksujemy w blenderze kielichowym. Trzeba to będzie niestety robić na tury, chyba że macie gigantyczny kielich. Zupę można również przecedzić przez sitko, dzięki czemu pozbędziemy się pozostałości po jarmużu.

Na suchej patelni podprażamy słonecznik i posypujemy nim zupę. Smacznego!




5 komentarzy:

  1. Świetny post! ;)

    Pozdrawiam
    ___________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. oj zjadłabym taką zupkę na pewno! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam pytanie - ta oliwa z oliwek to dla smaku, czy dla zdrowia - bo jeżeli dla zdrowia, to proces smażenia pozbawia oliwę wszystkich właściwości zdrowotnych ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zupa jest przepyszna...nawet moja ośmiomiesięczna córcia zjadła ją ze smakiem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. pyszna na prawdę, dodałam sok z połówki cytryny i zapomniałam o czosnku ;) specjalnie tez niedomiksowałam na krem

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.