sobota, 20 czerwca 2015

Pasztet z brązowej soczewicy i suszonych moreli

Dobry pasztet nie jest zły ;)

Idealny na spędy rodzinne takie jak wszelakie święta, imprezy, a także dla własnego użytku :)





Składniki
na podłużną keksówkę

1 i 1/2 szklanki szklanki brązowej soczewicy (suchej)
3/4 szklanki kaszy jaglanej (suchej)
10-15 niesiarkowanych suszonych moreli
1 duża cebula
4 liście laurowe
4 ziela angielskie
1/2 łyżeczki kuminu
1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
1/2 łyżeczki ziół prowansalskich
1 łyżeczka soli
czarny pieprz
oliwa/olej




Przygotowanie


Kaszę płuczemy gorącą wodą i gotujemy w podwójnej ilości wody przez 20 minut (niecałe 2 szklanki wody na 3/4 kaszy). Soczewicę również gotujemy do miękkości przez 30-40 minut.

Na patelni podsmażamy posiekaną cebulę wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Gdy cebula będzie złotobrązowa wyrzucamy zioła.

Do ugotowanej kaszy dodajemy soczewicę, cebulę oraz przyprawy. Blendujemy na gładką masę.

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, nakładamy połowę farszu, dodajemy morele - układamy jedna koło drugiej i nakładamy resztę masy.

Pieczemy przez 40-50 minut w 180 stopniach C.




6 komentarzy:

  1. Moja córka uwielbia suszone morele. Muszę specjalnie dla niej zrobić ten pasztet :) Wygląda naprawdę smakowicie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja dawno nie piekłam pasztetu, może się skuszę... Tak pięknie i apetycznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten pasztet robiłam z suszoną śliwką, ale z przyjemnością powtórzę z dodatkiem moreli - mam słabość do bakali, a przede wszystkim suszonych owoców i oczywiście tak pysznych wegańskich pasztetów, kto by ich nie lubił?! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłam tak jak pisze Jadlonomia, czyli z zielonej soczewicy z suszoną śliwką. Zawsze jest super. Twój pomysł wygląda równie pysznie :)

    OdpowiedzUsuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.