czwartek, 28 stycznia 2016

Tort karobowy ze śliwką w rumie

To już 3 rocznica istnienia bloga! Przez ten czas opublikowałam aż 328 postów, w większości przepisów. Niezła liczba!

Oczywiście nie zamierzam przestać! Mam w zanadrzu wiele smakowitości, którymi stopniowo będę zapełniała "karty" strony.

Dziękuję, że jesteście ze mną! Za każdy komentarz, dobre i złe słowo, mail, polubienie czy udostępnienie. Każde z nich pokazało mi, że warto robić to co robię. Trzy lata temu nie spodziewałam się, że mój blog aż tak się rozwinie. Przez ten czas otrzymałam wiele wspaniałych propozycji, spotkałam mnóstwo świetnych ludzi, a co najważniejsze "nawracałam" na weganizm i wegetarianizm! "Dzięki Tobie przestałam jeść mięso" <3

Ten tort jest dla Was :*

Świętuuuuujemy!






















































Składniki
na formę 20 cm
biszkopt

1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
1/2 - 3/4 szklanki cukru
1/4 szklanki płynnego oleju kokosowego
1 i 3/4 szklanki mleka roślinnego
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki ciemnego kakao (u mnie 22-24%)
2 łyżki octu jabłkowego lub soku z cytryny

krem

20 sztuk suszonych śliwek
jasny lub ciemny rum, ok. 1/3 szklanki
1 puszka zimnego mleka koksowego
3-4 łyżeczki karobu
1 łyżka cukru pudru
1-2 łyżki soku z cytryny
1 łyżka dżemu z czarnej porzeczki


Do dzieła!

Śliwki przekładamy do miseczki lub kubka i zalewamy rumem. Moczymy przez noc lub kilka godzin.

Piekarnik rozgrzewamy do 175 stopni C. W misce umieszczamy suche składniki, mieszamy, dodajemy mokre i dokładnie mieszamy.

Powstałe ciasto przelewamy do wysmarowanej olejem lub wyłożonej papierem do pieczenia blaszki i pieczemy przez ok. 50 minut. Sprawdzamy wykałaczką czy się upiekło. Gdy biszkopt całkowicie ostygnie, dzielimy go na pół, wcześniej wyrównując wierzch.

Mleko kokosowe ubijamy z karobem, cukrem pudrem i sokiem z cytryny. Blat ciasta smarujemy kwaśnym dżemem np. z czarnej porzeczki, nakładamy połowę kremu, na krem odsączone z rumu śliwki, następnie resztę kremu i biszkopt.

Wkładamy do lodówki na minimum 3 godziny. Najlepiej smakuje następnego dnia.

Przed podaniem tort polewamy polewą z mleka koksowego i czekolady. 3 łyżki mleka roztapiamy z 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady.

Uwaga, bo tort "kopie" ;)





7 komentarzy:

  1. Czekałam na ten przepis <3 Tort jest cudowny! Suszone śliwki w połączeniu z gorzką czekoladą smakują cudownie... I jeszcze raz gratuluję 3-ciego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, idealne ciacho na uczczenie takiej okazji! gratuluję już 3-ciego roku i mam nadzieję, że będą kolejne trzy wspaniałe i pyszne, i kolejne… :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję i życzę dalszych lat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję i cieszę się, że będą kolejne przepisy! :)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana! czemu dalas kakao do biszkoptu zamiast karobu? Nie rozumiem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karob jest w kremie, można go użyć również to ciasta, ja wolałam dodać kakao ;)

      Usuń
    2. Czy mogę zamienić karob na kakao? :)

      Usuń

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.