Dyniowe brownie z orzechami pekan

Została Wam jeszcze dynia? Tak? To mam dla Was przepis! To bezglutenowe, bez cukru i w ogóle cudowne brownie bez wyrzutów sumienia!

Puree z dyni powoduje, że ciasto jest zwarte, dodaje mu również kremowej konsystencji.
W roli słodzidła występują tu daktyle i banan. Czekoladę podmieniłam na najzwyklejsze gorzkie kakao, a żeby nie było nudno i coś chrupało - dodałam orzechów pekan. Oczywiście możecie użyć dowolnych orzechów lub je całkowicie pominąć.

Jeśli chodzi o mąkę, to moim zdaniem w takich wypiekach najlepsza jest mąka kokosowa, na drugim miejscu podstawiłabym jaglaną. Mąka kokosowa jest słodkawa, jednak potrzebuje sklejacza (dynia, banan), bo inaczej ciasto rozsypie się nam na kawałki.

Także moi drodzy, pieczcie i się zajadajcie! 😃
























































Składniki
na tortownicę 20 cm

1 szklanka puree z dyni (lub 200 g obranej, upieczonej dyni)
1 mały dojrzały banan
100 g daktyli
3 łyżki kakao
1 łyżka oleju kokosowego
1 łyżeczka cynamonu
3/4 szklanki mąki kokosowej
3/4 szklanki mleka roślinnego
2 garście orzechów pekan + do dekoracji




Do dzieła!

Daktyle zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 10 minut. Dynię blendujemy wraz z bananem, kakao, cynamonem, namoczonymi o odcedzonymi z wody daktylami, mlekiem roślinnym i olejem kokosowym.

Dodajemy mąkę kokosową i posiekane orzechy pekan, mieszamy. Jeśli masa jest bardzo sucha, dodajemy mleka roślinnego. Ciasto powinno mieć gęstą konsystencję, nie będzie lejące, więc nie obawiaj się, że coś Ci nie wyszło 😊

Ciasto przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, z bokami natłuszczonymi olejem kokosowym. Ciasto wyrównujemy silikonową szpatułką lub zwilżoną dłonią. Układmy orzechy pekan.

Brownie pieczemy przez 30-40 minut w temperaturze 180 stopni C. Kroimy gdy całkowicie przestygnie. Przechowujemy w lodówce - schłodzone jeszcze lepiej smakuje.




Komentarze

Prześlij komentarz

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.