Lawendowy jagielnik z kremem mascarpone

Wpadłam w szał przygotowywania ciast jaglanych. Jest już ich mnóstwo na blogu, a dziś mam dla Was kolejną propozycję. W zanadrzu mam jeszcze brownie jaglane z orzechami laskowymi i na dłuższą chwilę porzucam jaglankę na rzecz złych, dekadenckich ciast. Równowaga w przyrodzie musi być!

Wracając do lawendowego jagielnika. Ciasto jest bardzo, bardzo delikatne. Jest kremowe, lekko słodkie z nutą lawendy. Kwaśny krem mascarpone i śliwkowy spód ożywiają całą kompozycję.

Podobny krem przygotowałam robiąc wegańskie tiramisu. Ta kombinacja składników naprawdę świetnie odtwarza popularny serek.

Kilka wskazówek dotyczących lawendy. Użyłam suszonego kwiatu lawendy oraz ekstraktu z lawendy, który sama przygotowałam. Można również użyć naparu z lawendy. Należy dwie, trzy łyżki suszu zalać 1/2 szklanki gorącej wody, zaparzyć przez 10 minut, odcedzić i zmiksować z kaszą.

Nie dodawałabym za dużo zmielonej lawendy, ponieważ po zmieleniu ma szary kolor, co może wpływać na wygląd ciasta. U mnie była to 1 łyżeczka kwiatu lawendy plus 2 łyżki ekstraktu (na bazie alkoholu). W razie lawendowych pytań - piszcie komentarze 😊

A ja udaję się na kawę i kawałek urodzinowego jagielnika. Dobrego dnia! ❤



Składniki
na ciasto 20 cm

spód

12 sztuk suszonych śliwek
1/2 szklanki nerkowców lub innych orzechów
1 łyżeczka oleju kokosowego


krem mascarpone

1/2 opakowania silken tofu (150 g)
1/2 puszki schłodzonego mleka kokosowego (stała część: 200 ml)
2 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczka zmielonego cukru/słodu lub ksylitolu


jagielnik

1 szklanka kaszy jaglanej
1 szklanka mleka roślinnego
1 łyżeczka zmielonej suszonej lawendy
2 łyżki ekstraktu z lawendy
sok z 1 cytryny
5 łyżek ksylitolu lub innego słodzidła
1/2 puszki schłodzonego mleka kokosowego (stała część: 200 ml)
1 łyżeczka oleju kokosowego






Do dzieła!

Kaszę jaglaną opłukujemy pod gorącą wodą, zalewamy szklanką wody i mleka roślinnego (2 szklanki płynu) i gotujemy pod przykryciem przez 20 minut.

W tym czasie zajmujemy się spodem ciasta. Na te proporcje spód wychodzi bardzo cienki, więc jeśli masz ochotę na grubszy, to należy podwoić składniki.

Suszone śliwki zalewamy gorącą wodą i ostawiamy na 5 minut. Orzechy mielimy w blenderze, dodajemy odcedzone śliwki oraz olej kokosowy i miksujemy raz jeszcze. Powstałą masą wykładamy spód blaszki - wyłożony papierem do pieczenia lub folią spożywczą, z nasmarowanymi bokami.

Do ugotowanej kaszy od razu dodajemy pozostałe składniki i blendujemy na gładką masę. Jeśli chodzi o mleko kokosowe, to pamiętajcie, że musi to być schłodzone, twarde mleko bez części płynnej.
Podpowiedzi o lawendę znajdziesz w opisie wpisu 😊

Masę przelewamy na wcześniej przygotowany spód, gdy ciasto ostygnie wkładamy je do lodówki na całą noc.

Krem mascarpone: Silken tofu ubijamy mikserem razem z mlekiem kokosowym, słodem i sokiem z cytryny, aż składniki dobrze się za sobą połączą i krem będzie gładki. Krem nakładamy na ciasto. Mój jagielnik udekorowałam suszonymi płatkami chabrowymi.



Komentarze

  1. Skąd mogę wziąć lawendę? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zielarni, herbaciarni lub sklepu ze zdrową żywnością :)

      Usuń
  2. może jestem inna ale nie lubię aromatu lawendy choć nie wąchałam chyba nigdy tej naturalnej- tylko jakieś mydełka czy żele pod prysznic i one mnie odrzucały.jestem strasznie ciekawa jak czuć lawendę w jedzeniu. Jagielnik wyszedł ci piękny, mam nadzieję, ze pokonam lenistwo i zrobię kiedyś jakiś wypiek z kaszy jaglanej bo ją po prostu uwielbiam i jestem pewna że w plackach sprawdzi się super

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.