Buraczany hummus i falafel

Buraczano-ciecierzycowa uczta!

Chyba jak każda weganka, uwielbiam falafele i hummus. To takie "nasze" jedzenie. Nie znam nikogo, kto za nim nie przepada. Są okresy, gdy jednak mam go dość, zwłaszcza gdy jestem na wakacjach i często jest jedyną opcją na mieście. Wiadomo, może się znudzić, ale po czasie chętnie do niego wracam. Zwłaszcza domowego.

Postanowiłam działać hurtowo i z pół kilo ciecierzycy oraz kilku buraków przygotowałam buraczany talerz. Jeśli nie dacie rady wszystkim falafelom, to z powodzeniem można je zamrozić (jeszcze nie usmażone).

Kremowy hummus plus chrupiące falafele polecają się na następny obiad! ❤




Składniki
na 12-15 sztuk falafela

250 g suchej ciecierzycy
1 pęczek natki pietruszki
1 świeży lub upieczony duży burak lub 2 małe
2 ząbki czosnku
2 łyżeczki garam masala
1 łyżeczka kuminu
sól
olej do smażenia (u mnie kokosowy)

na hummus

250 g suchej ciecierzycy (będziemy gotować)
1 duży upieczony burak
1 ząbek czosnku
2-3 łyżki tahini
sok z 1/2 cytryny
4 łyżki oliwy z oliwek
sól, woda



Do dzieła!

500 g suchej ciecierzycy moczymy przez noc w zimnej wodzie. Pamiętajcie, że falafela robi się z surowej ciecierzycy. Namoczoną ciecierzycę dzielimy na pół - jedną część gotujemy przez około godzinę do miękkości. Z ugotowanej ciecierzycy powstanie hummus.

Surową ciecierzycę na falafel umieszczamy w blenderze wraz z czosnkiem, natką i przyprawami, a następnie miksujemy. Dodajemy obranego świeżego lub upieczonego buraka i miksujemy ponownie. Masa powinna dobrze się lepić, jeśli jest za sucha, dodajemy odrobinę wody.

Z powstałej masy lepimy małe kotleciki, które smażymy na większej ilości oleju, przez kilka minut na każdej ze stron.

Składniki na hummus umieszczamy w blenderze i miksujemy, doprawiamy. Jeśli jest za gęsty, dodajemy zimnej wody i oliwy. Do hummusu można użyć ciecierzycy z puszki. Pamiętajcie, że w hummusie burak/i powinny być upieczone lub ugotowane.

Na talerz nakładamy hummus, a na hummus falafelki. Moje posypałam czarnuszką i natką pietruszki.
Leżenie brzuchem do góry przez najmniej godzinę gwarantowane :)



Komentarze

  1. Hummus z falafelami to coś co lubię, jak ja się tego najadłam w Izraelu!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Wybaczcie za weryfikację obrazkową, ale dostaję niezliczoną liczbę spamu.