Pierogi z zieloną soczewicą i grzybami

Data utworzenia tego przepisu to... 2015 rok. Często przygotowuję wersje robocze postów, spisuję składniki, sposób wykonania, a dopiero później gotuję, poprawiam, dodaję czegoś więcej czy mniej.

Przepis odczekał swoje i czas na jego realizację. W tym roku, pod koniec listopada przygotowałam mnóstwo pierogów do zamrożenia. Wiem, że w święta nie dam rady wszystkiego ogarnąć, a jeszcze mam sporo ciastowych zamówień.

W końcu nadarzyła się okazja, aby przygotować te pierogi.
Jeśli chodzi o przepis, to dodałam mąki orkiszowej (może być i jasna, i ciemna - chlebowa), która świetnie nadaje się do pierogów, jest plastyczna i zawsze to zdrowsze rozwiązanie.

Użyłam polskich grzybów od dziadka Józka, ale też aromatycznych shiitake, które na pewno podbijają smak.

Jeśli ich nie macie, nie lubicie lub po prostu nie chcecie, to dorzućcie jeszcze garść swojskich :)





Składniki
na ok. 70-80 pierogów 
(zależy od wielkości szklanki :))

ciasto

1 i 1/2 szklanki mąki pszennej typ 500 lub 550
1 i 1/2 szklanki mąki orkiszowej
1 szklanka gorącej wody (możliwe, że odrobinę więcej)
1 płaska łyżeczka soli

farsz

500 g zielonej soczewicy
250 g pieczarek
50 g suszonych grzybów
20 g suszonych shiitake (opcjonalnie)
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka majeranku
1 łyżeczka tymianku
3-5 łyżek sosu sojowego
6 liści laurowych
sól, czarny pieprz
olej



Do dzieła!

Farsz

Grzyby moczymy przez noc. Jeśli używamy obydwu rodzajów - moczymy je osobno.

Soczewicę gotujemy do miękkości (ok. 30 min.) w osolonej wodzie z dodatkiem 3 liści laurowych.

Na patelni podsmażamy drobno pokrojoną cebulę oraz wyciśnięty czosnek z dodatkiem liści laurowych. Można również dodać ziela angielskiego.

Dodajemy starte na tarce pieczarki oraz grzyby. Ja grzyby zblendowałam z odrobiną wody z moczenia. Może z nich powstać lekka pasta. Można je również bardzo drobno pokroić, ale polecam zmielone. Zawartość patelni dusimy przez 20-25 minut, od czasu do czasu podlewamy wodą z moczenia grzybów, gotując aż ta wyparuje.

Dodajemy sos sojowy i wszystkie przyprawy.

Soczewicę odcedzamy, wyciągamy liście i blendujemy. Nie musi być bardzo gładko, a tak żeby soczewica była bardziej lepka.  Do soczewicy dodajemy zawartość patelni (bez liści laurowych - masa musi być sucha, z odparowaną wodą) i lekko razem blendujemuy, a następnie mieszamy. Doprawiamy jeśli trzeba.

Ciasto

W misce umieszczamy mąki oraz sól, dodajemy gorącą wodę, mieszamy łyżką, a gdy lekko ostygnie wykładamy wszystko na blat i wyrabiamy ciasto. Wyrobione ciasto wkładamy z powrotem do miski i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy na 15 minut, żeby ostygło.

Po tym czasie odrywamy kawałek ciasta, wałkujemy, wykrawamy kółeczka i nakładamy po łyżeczce, dwóch (zależy od wielkości pierogów) farszu. Lepimy pierogi i gotujemy w osolonym wrzątku przez 3 minuty od momentu wypłynięcia pierogów.

Można zamrażać i ugotowane, i surowe, tylko trzeba pamiętać o tym, żeby mrozić je osobno na tackach, a gdy się zamrożą - dopiero wtedy przekładać do woreczków.




Komentarze

  1. Wow! Pyszne to mało powiedziane. Wyczuwam „hit” podczas nadchodzącej wielkimi krokami wigilii. Naprawdę – pierogi są świetne. Żałuję, że zrobiłam ich tylko kilkanaście – na spróbowanie. Nie byłam jakąś zwolenniczką zielonej soczewicy, ale po tym przepisie... chyba zacznę ją częściej stosować. Z grzybami komponuje się idealnie, co sprawia, że farsz jest idealny.

    Gdybym tylko potrafiła lepić tak ładne pierogi jak Ty – byłabym jeszcze bardziej zadowolono. Pozdrawiam i dziękuję za super przepis.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz