Sałatka, którą jadłam jeszcze w Wielkanoc. Takie mam zaległości na blogu :)
Brązową ciecierzycę znalazłam w czeluściach Auchan. Mają na prawdę fajne produkty na półce ze zdrową żywnością. Brązowa ciecierzyca jest twardsza od zwykłej i lekko cierpka. Mnie bardzo smakowała.
Buenos dias po długiej przerwie!
Oto przepis podkradziony mamie Pawła, wprost z pięknego Madrytu. Zupa jest bardzo sycąca i rozgrzewa jak hiszpańskie słońce w sierpniu. Lepiej gotujcie ją zimą! :) Hasta luego!
Wielkanocny przepis na żurek dla tych, którzy mają mało czasu. Nie gotowałam bulionu, żurek przygotowałam na suszonej włoszczyźnie oraz na wywarze z suszonych grzybów.
Możecie użyć sklepowego żurku lub możecie zrobić własny. Pamiętajcie, że zakwas żytni robi się 3-4 dni.
Z ostatnich zakupów internetowych przyszły mi strasznie brzydkie suszone daktyle. Jakieś takie zmiażdżone i nieapetyczne. Ich smak też był taki sobie, więc stwierdziłam, że nie będę jeść ich samych, a świetnie nadadzą się jako składnik spodu do ciasta lub trufle. Dodatkowo, w moim mieście pojawiły się świeże daktyle, kosmos! Cena super, pyszne, miękkie i soczyste. Inny świat!
Jakiś czas temu jadłam po raz pierwszy wegańską napoleonkę. Było to na Veganmanii w Krakowie. Po zjedzeniu jednego kawałeczka kosztującego krocie, chciałam następny i następny, zadowoliłam się jednak jednym. Była bardzo smaczna.
Przygotowałam swoją wersję, jest to bardziej kremówka niż napoleonka i uważam, że też niczego jej nie brakuje! :)
Prosty i szybki przepis na kotlety z buraków zrobione z resztek po wyciskaniu z nich soku. Nie ma sensu wyrzucać tego "odpadu", gdy można zrobić z niego obiad. Ile wyjdzie Wam burgerów zależy od tego z ilu buraków wyciskaliście sok i ile otrzymaliście burakowych resztek.
Kotlety świetnie się lepi, bo masa jest sucha, pozbawiona soku. Mąkę z ciecierzycy można zastąpić dowolną mąką lub bułką tartą czy zmielonym siemieniem lnianym.
U mnie proporcje były następujące: 6-7 niedużych buraków, niecałe 400 ml soku, 1 szklanka buraczanych resztek.
Czasami ma się chcicę na coś słodkiego. Ale nie na daktyla, nie na gorzką czekoladę 90%. Coś szybkiego, słodkiego i najlepiej tort!
Wiem, wiem, pewnie większości wystarczy dojrzały banan, ale ja lubię od czasu do czasu zjeść takie oto ciastko. I też wiem, że zabijecie mnie słownie za sposób "pieczenia", ale cóż, jakoś się pozbieram :)
Trochę klasyki na blogu. Niemal każdy, kto przeszedł na jaśniejszą stronę mocy zna to danie. A jak nie zna, to zapraszam i zachęcam do zapoznania się i ugotowania. Niebo w gębie!
Danie wyszło mi trochę za tłuste, przesadziłam z oliwą na patelni, także uważajcie na ilość, użyjcie odrobiny do podsmażenia cebuli i tofu, mnie się trochę chlusnęło, co widać na zdjęciach ;)
Miałam ambitne plany żeby przygotować tort Red Velvet Cake w wersji wegańskiej, bez sztucznych czerwonych barwinków. Założyłam, że gdy użyję dużej ilości soku z buraka i minimalnej ilości kakao, tort będzie buraczano fioletowy. Myliłam się :) Biszkopt wyszedł brązowiutki.
No cóż, co ma się zmarnować. Przygotowałam mały tort na walentynki plus poprzedzające je moje urodziny, takie combo. Mój chłopak ma przerąbane ;)
W torcie jest sok z buraka, jest lekko wyczuwalny. Sok możecie zastąpić mlekiem roślinnym.
Generalnie tort jest borówkowo kokosowy z masą marcepanową. Pyyychaaa!
Taka jakby owsianka, z tym że z amarantusa. Każdy kto jadł amarantus lub popping, wie że ma on specyficzny smak i zapach, więc czasami ciężko jest się przemóc, żeby go zjeść.
W takiej formie nie będzie z tym problemu.
Podane niżej składniki można podwoić, jeśli dla kogoś to za mało oraz dodać inne pyszności, na przykład masło orzechowe, świeże lub suszone daktyle, ulubione pestki, cynamon.
Czy komuś też w szafkach zalegają paczki różnych groszków i soczewic?
U mnie tak to właśnie wygląda, dlatego żeby zredukować ich ilość przygotowałam prostą zupę krem z żółtego grochu.
Zapraszam!
Ciasto dla miłośników deserów bez cukru i glutenu, a przede wszystkim kaszy jaglanej. Szarlotka jest dobra, smakuje jak jaglanka z jabłkiem, tylko pod stałą postacią.
Korci mnie, żeby ją polać czekoladą, ale się powstrzymam, bo miało być zdrowo :)
To spaghetti jest mistrzowskie (tak, wiem jestem skromna), a tak proste i szybkie w przygotowaniu. Zawsze będę zdania, że prostota jest najlepsza, a tym przypadku najsmaczniejsza.
Polecam poczęstować daniem osoby, które żyją w przekonaniu, że na weganizmie to tylko trawa, czasami jakiś kamyczek. Smak mięsa da się odtworzyć w wegańskim daniu i basta!
Jeśli chcecie, żeby sos był rzadszy niż na zdjęciu, to dodajcie więcej krojonych pomidorów.
Smacznego! ❤
Niech długa lista składników Was nie zniechęci. Większość to po prostu przyprawy. Najważniejsza w przepisie jest mozzarella lub inny ser, suszone pomidory i jakieś zielsko, szpinak, jarmuż lub rukola.
Zrobiłam 6 dużych muffinek, a mój vegan bf zjadł 4 pod rząd. Są pyszne!
Deser lekki jak piórko!
Bananowiec to pyszna i delikatna pianka. Ciasto jest mało słodkie, lekko kwaśne, nie ma w nim ani grama cukru czy też jego zastępnika, jest słodkawe dzięki bananom. Jak już wspomniałam deser jest kwaśny, orzeźwiający, lecz dzięki słodkiemu spodowi wykonanemu między innymi z daktyli, smaki się równoważą i smakuje idealnie.
Cytryna ma tu podwójne zadanie. Łamie słodki smak bananów, a także dzięki niej ciasto nie ciemnieje.
Przygotowanie wegańskich kotletów często jest problemem. Przyszykowaliśmy masę, robimy kotlety, a tu niespodzianka - nie chcą się skleić. Jest jednak gorsza rzecz. Skleiły się, lecz na patelni mamy rozwaloną breję, zamiast zwartych burgerów. Pamiętajcie, że długość smażenia i ilość oleju również ma znaczenie. Lepiej smażyć dłużej na mniejszym ogniu i nie przesadzać z tłuszczem.
Jakich produktów warto użyć, aby przygotować kotlety? O tym przeczytacie poniżej.
Mój pierwszy deser z nerkowców. Nie jest trudny, lecz przygotowanie tej pyszności zajmuje sporo czasu, z czego chodzi tu tylko i wyłącznie o czekanie. Przygotowanie masy zajmuje kilka minut.
Robiąc nernik, nerkowiec czy "sernik" z nerkowców należy przez noc namoczyć owe orzechy, następnego dnia przygotować masę, a potem ciasto powinno leżakować w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej przez całą noc.
Więc zanim go zjemy, trzeba trochę poczekać i pocierpieć. Powiem Wam jedno, opłaca się.
Sylwester tuż tuż, więc czas zaplanować przekąski na imprezę. Przygotowałam słone krakersy z dodatkiem przypraw i sezamu oraz dip z tahiny i musztardy.
Świetnie również się sprawdzi hummus z pokrojonymi warzywami w słupki oraz podprażona w piekarniku ciecierzyca, z dodatkiem słodkiej papryki.
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Niech jednym z Waszych postanowień będzie spróbowanie weganizmu. Buźka :*
Na blogu uzbierało się sporo słodkich przepisów na święta. W tym roku jakoś bardziej przyłożyłam się do ciast. Postanowiłam stworzyć dla Was post z odnośnikami do poszczególnych słodkości, żeby nie szukać po blogu.
Przepisy są z tego roku, posegregowałam je od najstarszego do najnowszego. Miłego! :)
Miękkie i wilgotne ciasto pomarańczowe z dodatkiem świeżo startego imbiru, który nadaje ciastu odrobinę ostrości. Można je polać gorzką czekoladą lub ozdobić według własnych upodobań.
Ja użyłam masy marcepanowej.
Serników z kaszy jaglanej lub jak kto woli - jagielników nigdy dość! Nie wiem jak Wam, ale mnie tak spodobało się robienie ciast z kaszy jaglanej, że nie mogę przestać.
Zamiast kakao użyłam w przepisie karobu. Ma lekko karmelowy smak, pięknie pachnie i nadaje ciastu ładny kolor. Jeśli nie macie karobu, dodajcie zwykłe gorzkie kakao.
Tofurnik na słono. Z wędzonego tofu, jarmużu i suszonych pomidorów. Obłęd!
Traktujcie go jak burgera, czyli jedzcie z sałatką, sosem i innymi dodatkami. Sam w sobie jest pyszny, ale warto przygotować do niego sos pomidorowy lub pieczarkowy. Dobrze też sprawdzi się na kanapce, pokrojony w grube plastry. Warto jest go podgrzać przed podaniem, jeśli przechowywaliście go w lodówce.
Święta to dobry czas, żeby przygotować tofurnik. Gdy wszyscy dookoła będą zajadali się sernikami, warto jest zaproponować gościom jego roślinną wersję.
"Sernik", czyli jagielnik z kaszy jaglanej. Tym razem tradycyjny, świąteczny, pachnący skórką pomarańczową. Idealny na wigilijny stół. Moim zdaniem jest dużo lepszy niż mój wcześniejszy - kokosowy jagielnik.
Dużo się przy nim nie napracujecie, nie wymaga też dziwnych składników. Jest prosty, szybki i pyszny!
Odpowiednio przygotowane składniki wystarczy zmiksować i upiec, i można zająć się poważniejszym gotowaniem :)
Jedna ze świątecznych propozycji. Ciasto marchewkowe w wersji z makiem i kremem kokosowym. Pięknie pachnie cynamonem i skórką pomarańczową, jest słodkie, lecz krem z mleka kokosowego z dodatkiem soku z pomarańczy, łamie tę słodycz i nadaje mu lekkość.
Była już tofucznica, teraz czas wykorzystać królową kasz, czyli kaszę jaglaną.
"Jajecznica" oczywiście bez jajek, ani innych produktów pochodzenia zwierzęcego. Nie jest to potrawa z cyklu "smakuje jak...", więc nie spodziewajcie się smaku jajka. Dla mnie zresztą znienawidzonego, fuj.
Bardzo prosty i szybki przepis na krem czekoladowy z suszonych śliwek. Potrzeba jedynie dwóch lub trzech składników.
Taki krem możecie zjeść z kanapkami czy naleśnikami, a także przełożyć nim ciasto. Według mnie najlepszą formą spożywania kremu jest wyjadanie go wprost ze słoiczka :)
Krem można przygotować w wersji raw, używając śliwek suszonych w niskiej temperaturze, surowego kakao i letniej wody.
Taka za mnie zła dziewczyna, że prezent na dzień chłopaka, którym jest ten torcik, mój chłopak dostaje grubo ponad miesiąc po tym święcie :) Mam nadzieję, że mi wybaczy :>
Do torcika przygotowałam krem budyniowy, czyli budyń ucierany z wegańską margaryną. Ciekawa jestem czy coś podobnego wyszłoby z oleju kokosowego. Czy ktoś próbował?
Drugim kremem pokrywającym całość jest mleko kokosowe połączone z sokiem cytryny, który nadaje mu fajną lekkość i kwaskowatość, łamiąc przy tym jego mdły smak.
To danie urwało mi cztery litery. Nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobre. Nawet nie wiem do końca jak je nazwać. Gulasz? Jednogarnkowiec? Potrawka z dyni? Gdzie wcisnąć curry?
Więc mój gulasz/potrawka/jednogarnkowiec (niewłaściwe skreślić) jest obłędny. Kremowy sos dyniowy z dodatkiem curry świetnie komponuje się z ciecierzycą i ziemniakami. Danie jest bardzo sycące i rozgrzewające. Idealne na jesienne obiadokolacje.
To ja lecę schować to co zostało, żeby nikt mi nie zjadł, a Wy rzućcie okiem na przepis. Ciao!
Jak zareagowaliście na tytuł przepisu? Brzmi dobrze czy fuuuuj? :)
Gdy ten pomysł wpadł mi do głowy, już wtedy wiedziałam, że będzie to świetne połączenie. I nie myliłam się.
Nie jest tak, że papryka jest bardzo wyczuwalna w smaku. To raczej delikatny aromat dymu wędzarniczego i czerwonej papryki w mokrym, mocno czekoladowym cieście.
Jesień! Jesień! Jesień! Moja ulubiona pora roku. Przez wielu znienawidzona, bo deszcz, zimno, kurtki i szaliki, i w ogóle depresja. Dla mnie najlepsza i najulubieńsza.
Co jemy jesienią? Jabłka, śliwki, gruszki, dynie i dorzucamy cynamon gdzie wlezie. Dziś prezentuję banalną tartę z jabłek i śliwek z ozdobną kratką na wierzchu. Zapraszam!