Drożdżówka z owocami i kruszonką

Proste ciasto drożdżowe z owocami lata.



Wegański colesław


Idealna surówka do obiadu, na imprezę czy grilla. Jedzenie wegańskiego colesława wciąga! 
Gdy przygotowuję i jem colesław, to zajmuje on 2/3 talerza, reszta to jakiś wegański kotlet, który ginie przy tej pysznej surówce. I mimo zjedzenia "swojej" porcji, zawsze kończy się na dojadaniu colesława łyżką prosto z miski.

Do surówki można również dodać czerwoną kapustę i na przykład natkę pietruszki. 
Część majonezu można zastąpić gęstą wegańską śmietaną lub jogurtem.


Tarta z rabarbarem i budyniem

Podobny przepis jest już na blogu, ale zawsze jest dobra pora na kolejne ciasto z rabarbarem. 

Ostatnio natrafiłam na memy dotyczące przydługich wstępów do przepisów, że gdy dotrze się do składników, to się już wszystkiego odechciewa.
Bawi mnie to dlatego, że kompletnie nie potrafię lać wody, a czasami to najchętniej bym nic nie pisała. Także, żeby nie było za długo (haha), róbcie tartę póki mamy rabarbar. 

Smacznego!


Szybkie ciasto cytrynowe z makiem

Bardzo łatwe, szybkie, wystarczy tylko wymieszać składniki oraz zetrzeć cytrynę i wycisnąć z niej sok. 
To ciasto kryzysowe, gdy nadejdzie ochota na coś słodkiego. 
A każdy wie, że mak i cytryna to połączenie idealne :)





Czekoladowo kawowe trufle z fasoli

Proste i pyszne! Uprzedzając pytania - nie, nie czuć fasoli ;)

Trufle są mało słodkie, z wyraźnym smakiem kawy i czekolady, do tego super kremowe. 
Polecam jeść schłodzone.




"Serowe" tofu w marynacie z płatków drożdżowych

Delikatne, lekko kwaśne, "serowe" tofu. Swój aromat zawdzięcza nieocenionym płatkom drożdżowym. Jeśli nie wiesz co to za wynalazek - czytaj dalej.

Płatki drożdżowe nieaktywne, to rodzaj drożdży nieaktywnych przez co nie wykazują żadnego "drożdżowego" działania. Powstają z nieaktywnych drożdży i słodu, który działa jako "pożywka". 
Następnie są poddawane wysokiej temperaturze i suszeniu - to tak w dużym skrócie. 
Są bogate w witaminy z grupy B i mają wiele innych zalet.

Płatki drożdżowe mają specyficzny serowy smak, dzięki czemu wiele potraw wegańskich może osiągnąć smak sera bez sera. Świetnie się sprawdzą jako "parmezan" w daniu z makaronem i warzywami, na pizzy czy właśnie jako dodatek do marynaty.

Ale uwaga, płatki płatkom nierówne i wiele razy kupiłam takie, które w ogóle nie miały "pożądanego" smaku. Najczęściej spotkałam się z tym, że te grubsze, duże płaty były kompletnie nijakie, natomiast drobniejsze były w sam raz. Moim faworytem są TE płatki, nigdy mnie nie zawiodły i mają świetny smak.

Także finalny efekt serowego tofu będzie zależał od płatków drożdżowych. 




Sernikobrownie z solonym karmelem

Przepyszne, rozpustne sernikobrownie.
Mokry, mocno czekoladowy spód i kremowa, "serowa" góra oblana słodko-słonym karmelem.
To nie może się nie udać!

Przygotowanie przepisu zaczynamy od zrobienia masy "serowej" z tofu, aby ją od razu dodać na czekoladowy spód i szybko wrzucić do piekarnika.



Zawijana drożdżówka z kremem czekoladowym

Miękka wewnątrz, chrupiąca na zewnątrz.
Pyszna drożdżówka / warkocz czekoladowy. 

Na dobicie po świętach 😉













Babka ziemniaczana z kiszoną kapustą

Przepis dodaję przed Wielkanocą, ponieważ to fajny zamiennik pasztetu. Na dodatek to "babka", także wiecie 😉 Nazwa zobowiązuje.

Przygotowanie babki ziemniaczanej to bułka z wegańskim masłem. Wystarczy zetrzeć surowe ziemniaki, połączyć z resztą składników i upiec.

Babka świetnie będzie smakowała podsmażona na małej ilości oleju, z roślinnym majonezem lub chrzanem. Można ją jeść jako "kotleta" w głównym daniu, a także jako dodatek do zupy czy kanapki. 



Przepisy wielkanocne

Zbiór przepisów na wegańską Wielkanoc. Słodkie i słone propozycje ☺



Ciasto z kaszy manny z makiem

Ciasto z kaszy manny, czyli... kaszak. Bardzo nie lubię tego słowa i nie kojarzy mi się dobrze. Zresztą sami pewnie wiecie czym również może być kaszak ;)

Kasza manna ma wiele świetnych właściwości, jeśli chodzi o gotowanie. Dobrze wiąże masę na wegańskie kotlety, można z niej zrobić krem do ciasta, czy szarlotkę sypaną.

Dziś wykorzystam ją jako nadzienie bardzo łatwego i szybkiego ciasta.
Poniżej przepis na ciasto z kaszy manny z makiem, na zimno. 

W sam raz na wege wielkanoc 😊



Drożdżowa gwiazda z masą makową

Gwiazdy makowe kojarzą się bardziej z grudniowymi świętami, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zajadać się nimi w kwietniu. Nikt nie przejmuje się teraz takimi błahostkami, choć wyzwaniem może być zdobycie drożdży. 

Polecam od razu upiec 2 gwiazdy makowe, bo znikają bardzo szybko. Podane proporcje są na 1 gwiazdę. 

Oczywiście można użyć gotowej masy makowej (1 puszka o wielkości 900 g powinna wystarczyć na 2 gwiazdy), ale domowa jest o niebo lepsza. Nie ma w niej nic trudnego, nie trzeba jej nawet gotować, a mak można kupić już zmielony - co zawsze robię.

Przepis na masę makową dodawałam również w przepisie na pyszną, owsianą tartę z makiem, zajrzyj TUTAJ.

I nie zrażajcie się jak nie wyjdą wizualnie idealne - moje też nie są :)

Jabłkowy flapjack, czyli pieczony baton owsiany

Często narzekam na brak czasu przy przygotowywaniu przepisów, a teraz mam go nadmiar. Mam nadzieję, że obecna, trudna sytuacja szybko minie i wszystko wróci do normy.

Flapjack świetnie sprawdzi się jako baton dodający mocy podczas długich wędrówek, wycieczki rowerowej, czy po prostu jako drugie śniadanie do pracy i szkoły.




Drożdżowe ślimaczki z pomidorowym pesto


Cześć po przerwie!
Kto tęsknił? ;)

Dziś mam dla Was przeleżany w blogowej szufladzie przepis - jeszcze z lata - drożdżowe ślimaczki z pomidorowym pesto.

Świetnie sprawdzą się na każdej imprezie, letniej i zimowej. To prosta, a efektowna przekąska, która będzie smakować każdemu.





Składniki
ciasto


400 g mąki pszennej
35 g świeżych drożdży
1/2 szklanki ciepłego mleka roślinnego lub ciepłej wody
1 łyżeczka cukru
1 płaska łyżeczka soli
1 łyżka oleju

pesto

1/2 szklanki słonecznika (150 g)
ok. 20 sztuk suszonych pomidorów w oleju + 2 łyżki oleju
1 ząbek czosnku
1/2 łyżeczki oregano
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
2 płaskie łyżeczki koncentratu pomidorowego
sól, pieprz




Do dzieła!

W dużej misce umieszczamy drożdże, 1 łyżeczkę cukru, 2 łyżki mąki i ciepłe mleko lub wodę. Mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 15 minut do wyrośnięcia. Moje ciasto robiłam w robocie kuchennym, więc po prostu go zamknęłam.

Po tym czasie dodajemy pozostałą mąkę i olej, mieszamy. Jeśli jest za suche dodajemy wodę. Wyrabiamy ciasto przez kilka minut, robotem lub pracą rąk :) Ma być miękkie i plastyczne oraz nie przyklejać się do dłoni.

Ciasto wkładamy z powrotem do miski obsypanej mąką, przykrywamy ściereczką/zamykamy klapę robota i zostawiamy na 1 godzinę.

W tym czasie robimy pesto. W naczyniu blendera umieszczamy słonecznik i miksujemy na drobno.

Dodajemy suszone pomidory, olej z pomidorów, czosnek, pozostałe przyprawy i koncentrat. Można również dorzucić 2 łyżki płatków drożdżowych.

Ciasto wałkujemy w kształt prostokąta, na całość nakładamy pesto i zawijamy jak roladę oczywiście długim bokiem. Kroimy 3 cm kawałki ostrym, zanurzonym w mące nożem i ciasno układamy ślimaczki w formie pokrytej papierem do pieczenia. Zostawiamy na 15 minut do wyrośnięcia.

Pieczemy przez 30 minut w temperaturze 180 stopni C.



Pierogi z zieloną soczewicą i grzybami

Data utworzenia tego przepisu to... 2015 rok. Często przygotowuję wersje robocze postów, spisuję składniki, sposób wykonania, a dopiero później gotuję, poprawiam, dodaję czegoś więcej czy mniej.

Przepis odczekał swoje i czas na jego realizację. W tym roku, pod koniec listopada przygotowałam mnóstwo pierogów do zamrożenia. Wiem, że w święta nie dam rady wszystkiego ogarnąć, a jeszcze mam sporo ciastowych zamówień.

W końcu nadarzyła się okazja, aby przygotować te pierogi.
Jeśli chodzi o przepis, to dodałam mąki orkiszowej (może być i jasna, i ciemna - chlebowa), która świetnie nadaje się do pierogów, jest plastyczna i zawsze to zdrowsze rozwiązanie.

Użyłam polskich grzybów od dziadka Józka, ale też aromatycznych shiitake, które na pewno podbijają smak.

Jeśli ich nie macie, nie lubicie lub po prostu nie chcecie, to dorzućcie jeszcze garść swojskich :)



Muffinki marchewkowo-owsiane z żurawiną, ziarnem kakao i czekośliwką

Jesienne, aromatyczne, po prostu pyszne ❤

W końcu udało mi się opublikować przepis, walka z laptopem nadal trwa. Chyba czas rozejrzeć się za nowym. A jeśli chcecie mnie w tym wspomóc, np. zamawiając mojego e-booka, to nie mam nic przeciwko! Link tutaj :)

Muffinki oczywiście można przerobić pod własne upodobania, jednak gwarantuję Wam, że ten przepis to prawdziwa petarda.



Czekośliwka, czyli powidła z czekoladą

Po trzech miesiącach czas przywrócić bloga do życia. Szkoda tylko, że robię to będąc mocno przeziębioną, gdy laptop zawiesza mi się co kilkanaście minut (muszę szybko pisać!) i od razu robi restart oraz gdy spust migawki mojego aparatu wyjechał na wakacje.

Także dziś do przepisu zdjęć czekośliwki nie będzie. Dodam, gdy naprawię aparat.

Czekośliwką zaraziła mnie moja mama, która co jesień produkuje masę słoików pełnych pysznej czekośliwki. Raz w wersji gładkiej, raz nie blendowanej z kawałkami śliwek, ale mnie bardziej odpowiada ta gładka, z dodatkową ilością kakao.

Śliwki przygotowuje się dzień wcześniej, powidła gotują się same, bez mieszania, które jest zabronione. Po 4 odcinkach serialu powidło jest gotowe.

Zapraszam po przepis na czekośliwkę.



Ciasto herbaciane z jabłkami i czerwonymi porzeczkami

Najprostszy wegański biszkopt z owocami i kruszonką.To ciasto było tak przepyszne, że zniknęło w 30 minut po upieczeniu. Co z tego, że było gorące, zjedliśmy je z Pawłem na spółkę jak nienormalni.
Ledwo udało mi się zrobić jakieś zdjęcia.

Ciasto jest małe i dosyć niskie, jeśli chcecie wyższe lub używacie większej blaszki - polecam podwoić składniki. W moim cieście użyłam 3/4 szklanki cukru i to było trochę za dużo, więc polecam tylko połowę szklanki. Na szczęście kwaśne porzeczki cudownie komponowały się z herbacianą słodyczą, a kruszonka pysznie chrupała.

Polecam na każdą okazję, jako ciacho do kawy, ciasto na imprezę lub letniego grilla.



Wegańska czekoladowa kremówka

Banalny przepis na niebanalną kremówkę, tak rozkosznie czekoladową! Zanim jednak rozpłynę się nad jej smakiem, mam dla Was kilka tipów. Koniecznie przeczytajcie!

W przepisie używamy jak to zazwyczaj bywa, schłodzonego mleka kokosowego, w którym znajduje się stała, bardzo twarda część i tylko jej używamy.

Możesz pominąć mleko kokosowe i zrobić krem tylko z budyniu i pozostałych składników.

Używamy jedynie 650 ml mleka na dwa budynie, aby był jak najbardziej sztywny.

Większość gotowych ciast francuskich jest wegańska, czytajcie składy.

To chyba tyle, w razie czego pytajcie w komentarzach.


Kremówka jest mało słodka, super czekoladowa i nie miałam oporów żeby zjeść ją na śniadanie. Na drugie zresztą też, ale na obiad wjechała sałatka, więc się nie liczy!

Masa budyniowa sama w sobie będzie sztywna, dodatek mleka początkowo trochę ją rozrzedzi, ale całość w lodówce stężeje - dzięki czekoladzie, olejowi i mleku. Moja trochę zmiękła przez przedłużoną sesję w słońcu :) Ale kto by się tym przejmował?

A tu znajdziesz przepis na kremówkę bez czekolady > klik.



Owsiane racuchy z gruszką

Śniadanie mistrzów!
Grube, zdrowe racuchy na bazie płatków owsianych z dodatkiem gruszki oraz słodzone bananem. Uwaga, uzależniają i powodują tworzenie wielu innych wariacji na ich temat!

Do podania racuchów polecam dobry dżemik (u mnie dżem z borówek), ulubiony syrop lub gorzką czekoladę.

W sam raz na letnie i jesienne śniadania ❤




Cebulowa pasta z białej fasoli i wędzonego tofu

Pyszna pasta po brzegi naładowana roślinnym białkiem. Często najprostsze rozwiązania są najlepsze i ten przepis to potwierdza. Jeśli brakuje Wam pomysłu na wegańskie kanapki - wypróbujcie to smarowidło ❤





Zupa z botwinki z białą fasolą i koperkiem

Bez zbędnych słów - dziś mam dla Was przepis na pyszną zupę z botwinki z białą fasolą. Namoczyłam i ugotowałam 500 g fasoli i do zupy zużyłam jej połowę. Możecie również użyć fasoli z puszki. Do zupy dodałam pieczonego buraka, dla podkręcenia koloru i smaku.

Zupa jest tak pyszna, że gdy myślę o tym, że starczy jeszcze na kilka dni - uśmiecham się sama do siebie. To się nazywa miłość do jedzenia! ❤

Zupę można zabielić, ja dodałam trochę śmietanki kokosowej.



Twarożek z tofu, rzodkiewką i szczypiorkiem

Mimo tego, że pogoda w maju nie rozpieszcza, to nie da się ukryć, że mamy już wiosnę. A wiosna, oprócz zieleni i słońca to pyszne, młode warzywa!

Twarożek jest banalnie prosty, a jego przygotowanie nie zajmie Wam więcej czasu niż 5-7 minut. To pasta, którą uwielbiam od czasów dzieciństwa. Nawet w wersji "sklepowej" smakowała dobrze.

Wersja wegańska jest równie pyszna i niczym nie ustępuje oryginałowi.

Siekajcie szczypior, trzyjcie rzodkiewki i kręćcie twarożek! ❤




Babka drożdżowa z "serem" i rodzynkami

Przygotowując babkę myślałam o tym, jak bardzo lubię ciasto drożdżowe. Jak bardzo lubię piec na cieście drożdżowym. Myślałam o tym, jakie to łatwe, mało pracochłonne i zawsze wychodzi, nawet jak się człowiek nie stara. I wtedy moje ciasto w ogóle nie wyrosło.

Wyszło przewrotnie. Nie mam pojęcia co się stało z pierwszym ciastem. Nie ruszyło ani odrobiny, choć drożdże w zaczynie działały. To była nauczka od losu, żeby się za bardzo nie rozluźniać.

Drugie ciasto wyszło idealnie i dalej nie rozwiązałam zagadki ciasta. Dodam, że piekłam ziemniaki, więc upiekłam i owo ciasto w formie chałki. Smakowało jak drożdżowy, ciężki zlepek mąk, trochę jak obwarzanek. Może właśnie wymyśliłam nowy przepis?

Wracając do babki. Ten pomysł chodził mi chwilę po głowie, żeby przemycić wegański twaróg (pyyyszny!) do środka babki. Z piaskową mogłoby być za ciężko, ale drożdże przyjmą wszystko (raczej). A jak ser to i muszą być rodzynki, które namoczyłam w gorącym espresso. Cud, że nie zjadłam ich całych przed pieczeniem babki.

Babkę przygotowujemy jako roladę z zawiniętym serem, a następnie pieczemy w formie do babki. Dzięki temu w środku przewija się pyszny twarożek z rodzynkami ❤



Muffinki pomarańczowe z makiem

Jeśli potrzebujecie szybkiego i łatwego przepisu na coś słodkiego na święta - to te muffiny to strzał w dziesiątkę. Wykonane są ze składników, które zazwyczaj mamy w domu. Nie wiem jak u Was, ale u mnie leżakuje tona maku, która zostaje po każdych świętach i średnio mi idzie pozbywanie się go w przeciągu roku. Dlatego dziś rano upiekłam muffinki z makiem, zawsze to dwie łyżki mniej.

Przygotowanie trwa może 5 minut, pieczenie około 35, a jedzenie... no cóż, szybko poszło!

Muffinki są słodkie i wilgotne, ze chrupiącą skórką, mak przyjemnie chrupie, a całości dopełnia pyszna pomarańcza. Polecam na co dzień jak i na Wielkanoc!





Wegański "kopiec kreta" z kremem z kaszy jaglanej

Żaden kret nie ucierpiał podczas przygotowanie tego przepisu!

Wybaczcie za suchar, ale musiałam! Nic nie poradzę na to, że dziś mam całkiem dobry humor. Może to zbyt duża ilość kawy, może efekt urlopu na Cyprze (będzie post!), ale do rzeczy.

Jeśli przyjrzycie się zdjęciom do przepisu, to zauważycie, że coś tu nie gra. Jeden mały, malutki szczegół. Tak bardzo się spieszyłam, żeby skończyć ciasto, że nie dodałam do kremu posiekanej czekolady. Oczywiście przygotowałam ją sobie, elegancko pokroiłam i... zostawiłam na desce. Zorientowałam się, gdy już nakładałam pokruszony biszkopt, więc ściąganie wszystkiego nie miało sensu.

W ogóle podczas przygotowywania przepisu, a później fotografowania nachodził mnie taki niepokój - bardzo się spieszyłam i chciałam to już mieć za sobą. Było to kompletnie nieuzasadnione. Zdjęcia są, jakie są, mogłyby być lepsze, ale mój mózg kazał mi się spieszyć.

Niemniej jednak, ciasto jest rewelacyjne. Zjedliśmy go z Pawłem niemal sami, po kawałeczku przed rowerem, po kawałku po, przy zrobionych ponad 40 km się nie liczy! Warto wspomnieć, że krem ciasta ma niesamowicie lekką, piankową konsystencję. Pamiętajcie o użyciu tylko stałej części mleka kokosowego.

Publikuję przepis w opisie z czekoladą, której Wy na pewno nie zapomnicie dodać :)



Klopsy z ciecierzycy i wędzonego tofu

Czas powrócić do przepisów typowo obiadowych. Na blogu uzbierało się sporo słodkości, jednak pora wprowadzić równowagę!

Dziś mam dla Was propozycję pełnowartościowego dania, łączącego strączki z dobrymi węglowodanami. Do klopsików możecie podać dowolny makaron, ja użyłam pełnoziarnistego spaghetti. Klopsy można również wcześniej podsmażyć na małej ilości oleju, moje ugotowałam w gorącym sosie pomidorowym i taką wersję również Wam polecam.

Klopsy są kremowe, przyjemnie wędzone. Wspaniale komponują się z sosem pomidorowym. Jeśli macie ochotę, możecie do środka dodać ulubionych pestek lub zamiast blendować tofu - rozkruszyć je w dłoniach. Klopsików wychodzi sporo, część masy zostawiłam na następny dzień i przygotowałam kotlety, które widzieliście na moim Instagramie.




Mini tarty owsiane z kremem orzechowym

Jakiś czas temu postanowiłam spróbować od niedawna dostępnego, gotowego serka mascarpone, oczywiście w wersji wegańskiej. Przeleżał w lodówce dłuższy czas, aż w końcu nadeszła jego pora. Stwierdziłam, że wykorzystam go do orzechowych mini tart, które od dawna chodziły mi po głowie.

Sam w sobie smakuje jak olej kokosowy z dodatkiem ziemniaków - baza to olej kokosowy i właśnie skrobia ziemniaczana. Smak mocno odbiega od oryginału, ale cóż - kupiłam, to trzeba zjeść. Myślę, że i tak warto wypróbować, każdy ma inny smak i dla kogoś może być to stuprocentowym odzwierciedleniem mascarpone. Dodatkowo jest fajną bazą pod inne kremy.

Mascarpone zmiksowałam z masłem orzechowym i kilkoma dodatkami, w efekcie czego powstał pyszny krem. Żeby krem nie był mdły, koniecznie dodajcie soku z cytryny. Jeśli nie chcecie używać tego serka, możecie go zastąpić stałą częścią mleka kokosowego lub zrobić własne mascarpone z mojego przepisu.



Gruszkowy tofurnik z karmelem

Przyznam, że dziwnie pisze mi się tego posta po miesięcznej przerwie. Niestety przerwy są u mnie zdecydowanie zbyt częste. Aby nadrobić zaległości, w ostatni weekend szalałam w kuchni i upiekłam między innymi ten tofurnik.

Pierwsze podejście miałam już w święta, ale czegoś mi w nim brakowało, zmieniłam trochę składniki, proporcje i następny wyszedł przepyszny. Delikatnie gruszkowy na chrupiących ciasteczkach, z wyraźną nutą kardamonu i obłędnie słodkim, kremowym karmelem.

Jakie to było dobre!




Wegańskie tiramisu z wiśniami

Dziś mój blog obchodzi urodziny. Dokładnie 6 lat temu opublikowałam pierwszy przepis, bez żadnych wstępów, powitań, po prostu wrzuciłam makaron i machina blogowania ruszyła. Dziś może zrobiłabym to delikatnie inaczej, ale cieszę się, że zdecydowałam się na ten krok. Pół roku po przejściu na weganizm założyłam bloga. Dlaczego to zrobiłam?
Bo chciałam pokazać innym co jedzą weganie, nawet najbardziej początkujący, chciałam podzielić się fajnymi pomysłami, niektóre z nich - będąc nieskromną są prawdziwą petardą, były wtedy czymś nowym i wow. Oczywiście blog mocno się rozwinął jeśli chodzi o stopień trudności przepisów, choć lubię również tworzyć szybkie i proste dania. Niestety nie mam tyle czasu ile bym chciała, aby co kilka dni dodawać nowy przepis, a każdą wolną chwilę przeznaczam na sklecenie mojego pierwszego e-booka ❤ Wkrótce napiszę o nim więcej.

Jestem dumna z mojego mascarpone, które niedługo już nie będzie moje, może już nie jest, może nigdy nie było, ale dzielę się z Wami przepisem, na najlepszą wersję tiramisu, jaką można ukręcić. Oczywiście moim zdaniem i tych co jedli :)

Pierwszy przepis z mascarpone tutaj.



Dyniowy pudding z tapioki

Cześć po przerwie!

Jednym z moich ulubionych deserów, który nie zawiera czekolady jest tapioka. Uwielbiam ją za konsystencję, to że z małej porcji wychodzi jej cała masa i można przygotować ją w milionie odsłon.
Na blogu znajdziecie już kilka deserów z tapioki.

Dziś mam dla Was wersję jesienno-zimową.
Z dynią, pomarańczą i korzennymi przyprawami ❤



Świąteczna sałatka "śledziowa" z buraczkami

Nie jest moją intencją, aby bakłażan w tym przepisie smakował bardzo "śledziowo", choć i tak ten smak jest obecny. Zacznę od historyjki, gdzie dwa lata temu będąc w Grecji kupiłam bakłażany w zalewie octowej, które były oszukańczym, wegańskim śledziem w 100%. Poważnie, kawałek warzywa był nie do odróżnienia od ryby. Wnioski nasunęły się same - to ocet robi robotę. Zresztą jak wiadomo, śledzie przygotowuje się właśnie w ten sposób.

Niewielką ilość octu przemycam do majonezu, lecz jeśli chcecie, możecie je zamarynować według upodobań (mieszanka octu, oleju i wody plus przyprawy) i dopiero później podsmażyć. 

Jeśli chodzi o buraki warto je upiec przy okazji pieczenia pasztetu lub ciasta. Buraki myjemy, zawijamy w folię aluminiową i pieczemy około 1,5 godziny w 185 stopniach C, jeśli pieczemy solo, temperatura może być wyższa, a czas pieczenia krótszy. Oczywiście wiele zależy od wielkości buraka.

Polecam zrobić od razu podwójną porcję, bo sałatka jakoś tak szybko znikła ;)



Owsiana tarta z masą makową

Tarta - a nawet ciasto, bo jest dość wysoka dla miłośników maku i osób, które nie wyobrażają sobie makowego ciasta w święta. Inspiracją była moja poprzednia tarta ze śliwkami, do której wystarczy delikatnie zmienić proporcje i nadzienie. Gwiazdki wpisują się idealnie w świąteczny klimat ❤

Lubię wypieki na mące owsianej ze względu na to, że są zdrowsze, a ciasto jest miękkie i kruche jednocześnie. Porządnie naładujcie masę makową bakaliami, jeśli macie ochotę, to możecie dodać również orzechy. Świątecznie polecam!


Jagielnik śliwka w czekoladzie

Czas wrócić z przepisami na pyszne jagielniki, a idealną okazją do tego są święta. Już dłuższą chwilę nie robiłam wypieków dla siebie, a jeśli obserwujecie mój Instagram, na pewno widzieliście tam masę tortów. Niestety niemal żadnego nie było mi dane spróbować, dlatego czas na słodkości dla mnie :) Jeśli jesteście fanami śliwki w czekoladzie, to tym wypiekiem będziecie w pełni usatysfakcjonowani.

Ciasto jest kremowe, obłędnie czekoladowe z wyraźnym akcentem amaretto i pysznymi śliwkami. Dodatek alkoholu podkręca smak ciasta, na pewno dobrze sprawdzi się również rum.

Jeśli kolację wigilijną chcecie zakończyć czymś słodkim - nie ma lepszego ciasta niż to.

Mój jagielnik kroiłam krótko po upieczeniu, ale polecam odstawić ciasto do stężenia. Po schłodzeniu w lodówce będzie znacznie twardsze, tak samo spód. Na drugi dzień smakuje nawet lepiej - o ile dotrwa...



Dyniowe ślimaczki z jabłkami i orzechami

Solidna porcja drożdżowych ślimaczków w słodkiej, jesiennej odsłonie czyli z dynią, jabłkami, orzechami i cynamonem.

Ciasto drożdżowe ostatnio dobrze mnie się słucha, więc to wykorzystuję. Tak jak wspomniałam, porcja jest duża, więc możecie całość podzielić na pół lub zrobić drugie nadzienie, choć najlepiej zostawić jak jest, bo bułeczki są pycha.

Drożdżówki są mało słodkie, jeśli lubicie słodszą wersję, polecam przygotować cynamonowo-pomarańczowy lukier. To co, zagniatamy ciasto?



Guacamole z czarną fasolą

Jeszcze do niedawna bardzo lubiłam awokado. Uściślając - dalej lubię, ale niestety nie mogę go jeść. Zjedzenie 2 cm kawałeczka koczy się u mnie silnym bólem brzucha i niestety nie zdarzyło się to raz czy dwa. Alergie wychodzą również z czasem i właśnie u mnie trwa ta na awokado.

Mimo tego, nie porzucę przepisów z awokado w roli głównej. Paweł będzie się cieszył, więcej jedzenia dla niego 😊
Poniżej klasyczne guacamole, z dodatkiem białka w postaci czarnej fasoli.




Drożdżowe ślimaczki ze szpinakowym pesto

Przy okazji robienia pizzy dla Pawła postanowiłam wyrobić górę ciasta drożdżowego i połowę przeznaczyć na ślimaczki. Jak już się męczyć, to dla jakiegoś celu 😊

Mając sporo szpinaku, orzechy laskowe, które pozostały po "dojeniu" mleka ukręciłam pyszne, mocno czosnkowe pesto.

Takie bułeczki idealnie nadadzą się na imprezę lub dłuższą podróż.


Zupa krem z pieczonej dyni i papryki

Gdy byłam dzieckiem papryka była moim ulubionym warzywem. Potrafiłam chrupać ją solo, bez żadnych dodatków. Teraz znam i lubię zbyt wiele warzyw, żeby mieć jedno ulubione (choć wiadomo, że ziemniaczki byłyby wysoko w rankingu).
Niemniej jednak czuję, że miłość do papryki nigdy mi nie przejdzie.

Zupa jest rozgrzewająca, kremowa, mocno paprykowa, dodatkowo podkręcona smakiem wędzonej papryki. Nie ma tu zbyt wielu przypraw, bo samo połączenie pieczonej dyni i papryki plus odrobiny soli już jest przepyszne.
To ważne, żeby upiec warzywa. Po pierwsze skórka z papryki i dyni łatwo odejdzie, po drugie, to kompletnie inny smak niż gotowanych warzyw.

Krem idealny na jesień i zimę ❤





Dyniowe curry z ciecierzycą i szpinakiem

Na zewnątrz robi się coraz chłodniej, liście pomału spadają z drzew. Ubiegły weekend spędziłam zwiedzając Szczeliniec Wielki i Błędne Skały. Te miejsca były na mojej jesiennej liście życzeń i choć widziałam je drugi raz, były tak samo zjawiskowe jak za pierwszym. Co ciekawe, w schronisku na Szczelińcu dostępne są wegańskie dania, w tym roku widniał gulasz wegański i pęczak z warzywami. Trzy lata temu jadłam tam risotto z porem i pieczarkami. Bardzo mnie cieszy, że opcje roślinne zostają w menu. Jeśli macie ochotę na kilka zdjęć z wycieczki, zapraszam na mojego Instagrama.

Do wykonania poniższego curry użyłam surowej dyni. Jeśli masz ochotę możesz użyć upieczonej. Skróć wtedy czas gotowania dyni. Curry nie jest ostre, jego ostrość zależy między innymi od składu pasty curry, a moja jest bardzo łagodna. Oprócz pasty użyłam jedynie kurkumy i czosnku. Smak dyni mi wystarcza. Oczywiście możecie dodać na przykład imbir i ostrą paprykę.

Miska curry i lecimy pod kocyk!



Pomarańczowy tofurnik z orzechową czekoladą

Gdy stwierdziłam, że udekoruję tofurnik mandarynkami z drzewka, wydawało mi się to świetnym pomysłem. Teraz, gdy oglądam zdjęcia, to chce mi się śmiać, w mojej wyobraźni prezentowało się to lepiej. Ale cóż, akurat tutaj liczy się smak!

Tofurnik ma idealną, kremową konsystencję. Jest lekko słodki, wyraźnie pomarańczowy z chrupiącym orzechowym spodem i pyszną polewą czekoladowo orzechową.

Do masy użyłam całej, dokładnie obranej pomarańczy, a także jej skórki oraz soku pomarańczowego z miąższem. Takie połączenie spełniło moje oczekiwania, ale możecie też kombinować z większą ilością świeżej pomarańczy.

To ciasto będzie idealne na święta, do środka można dorzucić również orzechy lub rodzynki. Wiem, że to drugie dla wielu osób to profanacja, ale ja je uwielbiam :)

Podane składniki są na bardzo małą formę, więc jeśli używacie większej, koniecznie zwiększcie ich ilość.


Kotlety z kaszy jaglanej i suszonych pomidorów

Mocno pomidorowe, lekko kwaśne z chrupiącymi orzechami włoskimi. Przepis chodził za mną wręcz od momentu powstania bloga, a było to dobre kilka lat temu. W końcu ocaliłam słoik suszonych pomidorów i przechowałam go właśnie do tego przepisu. Mam sporo przepisów, które są wręcz napisane bez gotowania, tylko czekają na realizację. Kolejka jest długa, bo opiewa na niemal 200 pozycji. Kto to wszystko zje?!

Jeśli macie ochotę, możecie użyć pomidorów suszonych na słońcu, trzeba je będzie namoczyć przez około godzinę w letniej wodzie.

Do takich kotletów nie trzeba zbyt wielu dodatków, kasza jest bardzo sycąca, więc wystarczy je podać z warzywami, sałatką lub surówką. Idealny, wegański obiad!



Wytrawne muffinki z cukinią

Cukinia nadaje się świetnie do słodkich wypieków, ale co dziwne, w słonych spotyka się ją rzadko. Szkoda, bo ma duży potencjał i pasuje do wielu dań. Poniższe muffiny to świetna przekąska, napisałabym że idealna do zabrania do szkoły czy pracy, lecz z uwagi na spory dodatek czosnku - odradzam ;)
Chyba, że chodzi o to, żeby nikt się do Was nie zbliżał, to polecam.

Muffinki wychodzą wilgotne, z zewnątrz chrupiące z mocno wyczuwalnym czosnkiem. Do ich wykonania użyłam pasty z czosnku, oliwy i natki pietruszki, którą przygotowała moja mama. To prawdziwa czosnkowa bomba! Mam nadzieję, że poniższe proporcje odtworzą ten smak.



Bataty faszerowane chlebowcem (jackfruitem) i czerwoną fasolą

Puszkę chlebowca kupiłam tak dawno temu, że wręcz zaczęłam się bać, że się przeterminuje.
W ostatni weekend postanowiłam w końcu go wykorzystać. Bardzo popularnym przepisem na chlebowca jest "pulled pork", lecz stwierdziłam, że trochę zaimprowizuję i po prostu potraktuję go jak mięso, którego smak ma przypominać.

Przygotowałam ostre nadzienie z fasoli i chlebowca, z dodatkiem pomidorów oraz ...keczupu, nafaszerowałam nim słodkie ziemniaki i polałam słodko-kwaśnym, orzechowym sosem. Całość komponowała się ze sobą świetnie.

A co ze smakiem jackfruita, czy faktycznie jest mięsny? Tak, jest. Mnie w tym wydaniu przypominał mięso z gotowania bigosu. Naprawdę! To zabawne, ale struktura idealnie udaje mięso, może za smakiem bigosu stał kumin i wędzona sól, ale z Pawłem doszliśmy do wniosku, że to stuprocentowy bigos 😂

Chlebowca kupiłam na Urban Vegan. Spróbujecie?


Krem pomidorowy z batatem i czerwoną soczewicą

Prosta zupa krem, słodko-kwaśna, z małą ilością przypraw - smak warzyw ma dominować. Użyłam czerwonej czubrycy, ale wystarczy czosnek, bazylia, sól i pieprz - smak i tak będzie wyrazisty.
Korzystam z sezonu pomidorowego jak mogę, toteż użyłam świeżych pomidorów. Zimą polecam puszkowane lub przecier bądź passatę.
Prosiliście o przepis na IG, więc ocaliłam ostatnią miskę zupy i zrobiłam słabe zdjęcia ;)



Czekoladowy hummus

A gdyby tak tym razem zamiast klasycznego hummusu przygotować jego słodką wersję? Przepis przypadnie do gustu wszystkim fanom czekolady i masła orzechowego. Pasta idealnie nadaje się do kanapek, gofrów, naleśników czy owsianek, choć ja większość pochłonęłam łyżeczką :)

Czekoladowy hummus z poniższego przepisu jest mało słodki, lecz intensywnie czekoladowy. Jeśli macie ochotę na słodszą wersję to polecam blendowanie z namoczonymi daktylami lub po prostu z ulubionym słodem.

To jak? Odstawiamy czosnek i oliwę, i kręcimy czekoladowy hummus!



Bezglutenowa tarta z kurkami

Gdy na horyzoncie pojawiają się kurki, już widzę nadchodzącą jesień, która jest moją ulubioną porą roku. Przed oczami stają mi dynie, jabłka, gruszki, grzane wino i korzenne przyprawy. Nie chodzi tu tylko o kulinarne sympatie, ale ubóstwiam nosić szale, szaliki, kurtki, płaszcze i cięższe buty. Może jestem dziwna, ale lubię to! I każdy wie, że najlepsze spacery to jesienne spacery, zwłaszcza po kolorowym, złocistym lesie. Trochę odbiegam od tematu, ale rozmarzyłam się.

Tarta przygotowana jest z nerkowców i kaszy jaglanej. Chciałam, żeby miała kremową konsystencję, którą zapewniły orzechy. Jeśli ich nie macie, spokojnie możecie podwoić ilość kaszy jaglanej i najzwyczajniej pominąć nerkowce.

Przygotowałam bezglutenowy spód, ponieważ chciałam wypróbować mąkę arachidową, która świetnie się spisała, a także wybornie smakowała. W połączeniu z makiem to był strzał w dziesiątkę. Możecie ją zastąpić zwykłą mąką lub na przykład gryczaną. Finalnie to będzie inny smak, lecz nie każdy ma ją w szafce.

Całość świetnie się komponuje, tarta jest pyszna. Kremowa, lekko serowa (płatki dorżdżowe plus cytryna), bardzo syta. Na pewno będzie Wam smakować!




Pasta primavera

Prosty i szybki, letnio-wiosenny makaron, do którego pasuje niemal każde warzywo.

Świetnie sprawdzą się również zielone szparagi, które pierwotnie były w planie, ale niestety spóźniłam się z zakupem. Przepis chwilę leżał w kolejce.

Do makaronu możecie dodać wszystko to, na co macie ochotę. Strzałem w dziesiątkę będą szpinak, jarmuż i na przykład papryka. Ma być lekko i kolorowo. Do tego prosta mieszanka przypraw, czosnek i oliwa - obiad z głowy!




Letnie curry z cukinii

Lato obfituje w cukinie. Często mnie pytacie co zrobić z tego warzywa. Czasami sama nie mam weny, zwłaszcza wtedy, gdy dostaję ją od każdej możliwej osoby, która ma ogródek. Cukinia może się znudzić i przejeść, dlatego warto ją przygotować w różnych formach.

Dziś mam dla Was lekkie curry z cukinii. Bardzo nam z Pawłem smakowało. Było aromatyczne, kremowe i warzywa miały idealną twardość. W połączeniu z ryżem po takim daniu nie ruszam się przez kilka godzin. Zwłaszcza w deszczowy dzień.

Do przygotowania curry możecie użyć pasty curry dodając ją przy podsmażaniu cebuli i czosnku. W moim daniu użyłam liści kafiru, które bardziej pasują do kuchni tajskiej niż indyjskiej, lecz nadają świetny cytrynowy smak daniu i mam ich sporo. Warto również do curry dorzucić łyżkę soku z cytryny.



Prawa autorskie

Zdjęcia publikowane na blogu weganka.com są moją własnością intelektualną i zabraniam ich rozpowszechniania oraz modyfikowania bez mojej wiedzy i zgody.
Copyright © Kuchnia wegAnki