sobota, 20 sierpnia 2016

Limonkowy pudding z tapioki z herbatą matcha

Kolejny zielony przepis!

Zaproponowałam Wam już dwa przepisy na pudding z tapioki, piernikowy oraz kawowy.

Matcha, czyli sproszkowana zielona herbata pojawia się tu drugi raz. Wcześniej wykorzystałam ją do kremu w orkiszowych muffinkach. Jeśli szukacie naturalnego, zielonego barwnika, koniecznie po nią sięgnijcie.

Mam nadzieję, że pomysł na ten orzeźwiający, herbaciany deser przypadnie Wam do gustu! Uwielbiam żelkową konsystencję puddingu, mogłabym się nim zajadać bez końca :)





















































niedziela, 14 sierpnia 2016

Penne z pesto pietruszkowo-orzechowym

Pesto to jeden z najszybszych i najprostszych dodatków do makaronu. Zrobicie je dosłownie w 10 minut, a jeśli w międzyczasie ugotujecie makaron, to już w ogóle będzie to ekspresowy obiad.

W przepisie możecie użyć dowolnych orzechów, można je również wcześniej podprażyć, aby ich smak był bardziej intensywny.

Weganizm jest łatwy! :)





















































poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Bezglutenowy tort z jaglanym kremem różanym i malinami

Tort bez wyrzutów sumienia! Bezglutenowy i bez cukrowy, w dodatku na kaszy jaglanej i ze zdrowymi, sezonowymi malinami.

To jeden z moich eksperymentów na mące bezglutenowej i muszę powiedzieć, że bardzo się udał. Biszkopt jest mięciutki, w konsystencji podobny do tego na mące pszennej, jednak czuć, że jest to mąka ciut "grubsza" oraz wyczuwalny jest delikatny posmaczek mąki jaglanej.
Jedzony razem z różanym kremem i malinami ginie, także spokojnie możecie przygotować taki tort na każdą okazję. Nikt się nie zorientuje, że to tort bez tuzina jaj, margaryny i mąki pszennej :)

Różany krem jaglany spokojnie mogłabym wyjeść łyżeczką, a na upieczone blaty nałożyć dżem i też byłoby miło :) Wodę różaną dostaniecie w większym markecie na dziale ze zdrową lub orientalną żywnością.

Czy te malinki mogą kłamać?





















































sobota, 30 lipca 2016

Weganie na Bałkanach: Bośnia i Hercegowina oraz Czarnogóra

Kolejny rok, kolejna podróż po Bałkanach. W tym roku wybraliśmy się do Bośni oraz Czarnogóry.
W trackie wyjazdu publikowałam sporo zdjęć na Instagramie i dostałam od Was pozytywny feedback, dużo pytań o wyjazd, trasę, jedzenie, więc postanowiłam się z Wami podzielić naszą zaledwie tygodniową bałkańską podróżą.
O spostrzeżeniach, pięknych miejscach i wegańskim jedzeniu przeczytacie w poniższym poście.
Jeśli macie ochotę zajrzyjcie też do wpisu o Słowenii i Chorwacji z tamtego roku.


piątek, 8 lipca 2016

Marchewkowe muffinki z kremem z herbaty matcha

Wilgotne i puszyste, mocno cynamonowe oraz delikatnie słodkie muffinki. Kokosowy krem z dodatkiem herbaty matcha jest świetnym uzupełnieniem samych muffinek. Jeśli zastanawialiście się jak smakuje matcha, to podpowiem Wam - jak najnormalniejsza, mocna zielona herbata.

Matcha jest świetna do picia, ale jest również bardzo często używana do przygotowywania deserów. Dzięki swojemu mocnemu pigmentowi doskonale barwi na zielono. Oczywiście intensywność zależy od ilości użytego proszku, w tym przepisie krem jest delikatnie zabarwiony.

Kupicie ją w sklepach ze zdrową żywnością lub przez internet. Już niedługo zaprezentuję Wam więcej przepisów z użyciem tego zielonego proszku. Wszystkie prezentują się smakowicie :)





















































wtorek, 5 lipca 2016

Espresso z tonikiem (espresso tonic)

Tegoroczny hit! Espresso z tonikiem wkroczyło do polskich kawiarni.
Powiem Wam, że sceptycznie podchodziłam do tego napoju, bo po pierwsze, nie lubię czarnej kawy bez mleka, w tym espresso, bo to kawa na raz. A swoim roślinnym latte lubię się długo delektować, kawa to przyjemność, której nie potrafię sobie odmówić.

Z espresso z tonikiem jest inaczej. To świetny, naprawdę orzeźwiający i dający kopa napój. Jestem mile zaskoczona jego smakiem, kawa w tym wydaniu smakuje genialnie. I to mówi osoba, która nie przełknie czarnej kawy. Polecam szczególnie na upały. Niech iced coffee się schowa! :)

A jak smakuje? Jak słodko-kwaśny kawowy napój, z mocną nutą goryczy. Niesamowite połączenie!





















































niedziela, 3 lipca 2016

Dżem truskawkowo bananowy z wanilią (bez cukru)

Fenomenalny dżem, który w środku zimy przypomni Wam lato - o ile do zimy wytrwa! Z czterech słoików zostały mi tylko dwa, jest tak pyszny.

Można go jeść bez wyrzutów sumienia, ponieważ cukier zastępuje ksylitol, którego też nie trzeba dużo użyć, bo dojrzałe banany dosładzają dżem. Jeśli chcecie uzyskać mniej słodką wersję, a bardziej kwaskową, dodajcie tylko 1/3 szklanki ksylitolu.

Uwielbiam dodawać go do owsianki lub kakaowego budyniu z kaszy jaglanej. A najlepiej jest wyżerać wprost ze słoika :)






















































niedziela, 26 czerwca 2016

Truskawkowy tofurnik na zimno

Pamiętam moje początki weganizmu i tworzenia deserów. Już kiedyś przygotowałam truskawkowy sernik z truskawkami, ale okazał się klapą. No może nie było aż tak źle, lecz trzeba było go jeść łyżeczką prosto z naczynia.

Myślałam wtedy, że jedna truskawkowa galaretka (ta wspaniała roślinna z Delecty, której już nie ma) załatwi sprawę. Miło się wspomina takie wydarzenia, nikt nie jest idealny. Często dostaję od Was wiadomości, że moje ciasta i desery są wspaniałe i że Wam na pewno nie wyjdą, bo nie potraficie piec.
Otóż nie! Trzeba zmienić podejście, bo jak się z góry zakłada, że coś nie wyjdzie, to na pewno nie wyjdzie.
Ile ciast, pisząc brzydko - spieprzyłam! Do dziś pamiętam smak murzynka na dwóch łyżkach (!) sody oczyszczonej. Fuj, fuj, fuj :)

Wracając do tematu. Nie od razu mi wszystko wychodziło, ale zawsze starałam się nie stresować i podchodzić do pieczenia jak do zabawy. Powtarzałam sobie, że to przecież nie konkurs. Najwyżej zmarnuję składniki, chociaż i tak zjem to, co z tego wyjdzie, bo zawsze mi szkoda :)

Im więcej się piecze, gotuje, tym efekt pracy jest lepszy. Tak jak ze wszystkim, w każdej dziedzinie. W swoim życiu zrobiłam tyle ciast, że mogę je liczyć setkami (pracując jako wege cukiernik), a i tak często nie jestem zadowolona z tego co tworzę. Tylko dlaczego?

Bądźcie zadowolone/zadowoleni z tego co przygotowaliście, jaki jest sens w dołowaniu się?
A krytykującym mówcie, że tak miało być :)





















































niedziela, 19 czerwca 2016

Owsiane pancakes z makiem

A właściwie z makiem i skórką cytrynową. Ciężki tytuł do sformułowania, próbowałam kilku wersji i żadna nie przypadła mi do gustu, więc niech w opisie zostaną tylko z makiem :)

Cytryna i mak to połączenie idealne, o czym przekonałam się wiele razy piekąc ciasta czy muffinki. W placuszkach - popularnych "pankejkach" to połączenie również się sprawdzi.
Zachęcam Was do spróbowania, to wspaniały pomysł na śniadanie!

I uprzedzając pytania, placuszki posypałam płatkami chabrowymi i ziarnami kakao :)





















































sobota, 11 czerwca 2016

Hummus z mango i curry

Mango dla słodkości, curry - wyrazistości i ostrości.
Połączenie nietypowe, jednak moim zdaniem mango, tak samo jak ananas nadaje się do dań na słono i można z nim wyczarować co dusza zapragnie.

Hummus jest słodkawy z wyraźnym smakiem curry. Nie dodawałam oliwy ani czosnku, taki hummus mi odpowiada!





















































poniedziałek, 6 czerwca 2016

Migdałowa panna cotta z sosem czekoladowym

To deser przełamujący słodycz lekkiej pianki migdałowej, gorzką czekoladą z dużą zawartością kakao. Wspaniałe połączenie <3

Panna cotta dzięki czekoladzie jest raczej wytrawnym deserem, mimo słodszej pianki. Jeśli nie przepadacie za gorzkimi smakami, polecam świeży mus truskawkowy.
Na pewno świetnie się sprawdzi!

Do panna cotty możecie również dodać ziarenka z laski wanilii, ja postawiłam tylko na migdały.


Czy te zdjęcia mogą kłamać?





















































sobota, 4 czerwca 2016

Sałatka z pieczonych młodych ziemniaków, jarmużu i soczewicy

Kto uwielbia młode ziemniaki ręka w górę! Gotowane, podane z koperkiem, mmm. Równie dobre są te pieczone, a w towarzystwie soczewicy i jarmużu, z odpowiednim dressingiem wprost obłędne.

To świetna sałatka jako osobne danie, jest bardzo pożywna i sycąca. Zamiast podanych przypraw, możecie użyć gotowej przyprawy do ziemniaków, jednak polecam pierwszą opcję.

Lato w pełni! <3